Pogotowie aneksuje, szpital negocjuje

    1

    Świdnickie Pogotowie Ratunkowe aneksowało kontrakty z Narodowym Funduszem Zdrowia. Do czerwca 2011 będzie obowiązywała umowa na ratownictwo medyczne, do lutego na opiekę nocną i świąteczną w POZ. – Niestety, będziemy pracować w oparciu o zmniejszone na początku tego roku stawki, a przecież podrożały wszystkie media i paliwo – ubolewa dyrektor Zbigniew Kołodziejczyk. Na opiekę w przychodni co miesiąc jest mniej o około 40 tysięcy złotych w porównaniu z pierwotnym kontraktem, NFZ mniej także zapłaci za ratownictwo. W sumie na ten rok pogotowie otrzyma ok. 9 milionów złotych.

    – Pacjenci jednak nie muszą się martwić – zapewnia dyrektor Kołodziejczyk. – Nie ma mowy o ograniczeniu pomocy ani wyjazdowej, ani w przychodni. Po reorganizacji udaje się bilansować wydatki i na nic pieniędzy nie zabraknie. Niekorzystne umowy z NFZ nie zablokują także planowanej budowy nowej siedziby pogotowia.

    Regionalny Specjalistyczny Szpital Latawiec nadal negocjuje kontrakt na przyszły rok. – Narodowy Fundusz Zdrowia zaproponował o ok. 1,5 miliona złotych mniej niż na ten rok. – mówi dyrektor Jacek Domejko. – Rozmawiamy nadal z nadzieją, że stawki nie zostaną zmniejszone. Kolejna tura negocjacji już jutro.

    Szpital musi także wynegocjować zapłatę za nadwykonania. Na ten moment to już 11,5 miliona złotych, a do końca roku kwota może wzrosnąć do 14 milionów. W 2009 nadwykonania sięgnęły 11 milionów i na mocy porozumienia NFZ zapłacił połowę tej sumy. W Latawcu wciąż obowiązują wprowadzone ograniczenia przyjęć planowych. Kolejka sięga już 5 tysięcy osób. – Oczywiście nie ma żadnych ograniczeń w przypadkach zagrożenia życia i zdrowia, a także porodów czy leczenia dzieci. – zaznacza dyrektor. Trzeba jednak czekać np. na zabiegi okulistyczne czy wszczepienie endoprotez. Czy sytuacja się poprawi? Dolnośląski oddział NFZ dysponuje na przyszły rok na całe województwo 2 miliardami złotych – to tyle samo, co w 2010. Potrzeby są znacznie większe.