Mali mistrzowie wyczarowali unikalne bombki

    3

    Wydawało się, że aura i okoliczności popsują wyczekiwaną od wielu tygodni zabawę. Już wczoraj mali świdniczanie mieli malować ogromne bombki na specjalną choinkę, ale szklane kule z Opola i mistrz zdobienia Zbigniew Goluch utknęli na zbyt śliskiej drodze. Na szczęście, choć sam mistrz ostatecznie nie dotarł, dostawa bombek pojawiła się dzisiaj o 15.00 70-cioro dzieci zabrało się za zdobienie pod okiem nauczycielek z Młodzieżowego Domu Kultury.

    Ani kilkuletnim maluchom, ani nieco starszym artystom podpowiedzi co do tematu czy sposobu malowania specjalnie nie były potrzebne. Nauczycielki wspierały w kwestiach technicznych. – Najważniejszy jest brokat, którym rządzimy akurat my! – śmiała się Joanna Waksmundzka, do której ustawiała się długa kolejka. Podobna rola przypadła pozostałym paniom plastyczkom, Wandzie Szwegler, Elżbiecie Tarnowskiej i Joannie Walerowicz. Dzieci doskonale wiedziały, co chcą namalować na niebieskich, złotych, zielonych i czerwonych kulach o średnicy 15 cm. 11-letnia Ola Matysiak swoją bombkę ozdobiła choinką i domkiem, jej o rok młodsza koleżanka Ania Mrzygłód wyczarowała anioła i spadające gwiazdy, a 8-letnia Malwina Hanik kolorowe drzewko osypane śniegiem. Na czerwonej bombce Marty Skowron najpierw pojawiły się misterne śnieżynki. – Czekam na natchnienie. – odpowiedziała pytana o dalsze plany. Jak zgodnie twierdzą dzieci, malowanie bombek to wielka frajda, ale zadanie wcale nie jest łatwe. Okrągła powierzchnia, akrylowe farby i wreszcie kruche podłoże sprawiają, że trzeba być cierpliwym i uważnym.

    Wszystkie wymalowane dziś bombki będzie można obejrzeć na choince, która stanie w Muzeum Dawnego Kupiectwa. Premiera ozdobionego pracami dzieci drzewka w najbliższą środę o 16.30.

    [photospace]