Zderzenie autobusu i osobówki na Jodłowej

    0

    Około 15.00 doszło do groźnie wyglądającej kolizji na ulicy Jodłowej. Z autobusem zderzył się samochód osobowy. Na miejsce pojechały 3 karetki pogotowia ratunkowego i 3 jednostki Straży Pożarnej.

    Udało nam się porozmawiać z kierowcą autobusu. Piotr Żuk przewoził należącym do siebie pojazdem ponad 30 osób pracujących w Specjalnej Strefie Ekonomicznej  pod Wrocławiem. Gdy autobus był na ulicy Jodłowej,  nagle z Okrężnej wyjechał samochód osobowy. Kierowca nie zatrzymał się na znaku stop i przy dużej prędkości uderzył w autokar. Pojazd wyrzuciło z pasa jezdni, zatrzymał się dopiero na drzewie. Siła musiała być bardzo duża, bo autobus niemal zawisł na pniu. Na auto osobowe spadły gałęzie drzewa. Na razie  nie ma informacji o poważnych obrażeniach uczestników wypadku. Jak zapewnia Piotr Żuk, wszyscy pasażerowie  wyszli na zewnątrz o własnych siłach. Do szpitala karetka odwiozła kierowcę i 2 pasażerów osobówki. Jedna z osób doznała obrażeń głowy, druga kręgosłupa, kolejna jest potłuczona. Poszkodowani zostali przewiezieni do szpitala Latawiec. Droga była zablokowana. Z ostatniej chwili: policja ustaliła, że kierowca samochodu osobowego był pijany. Po przebadaniu alkomatem okazało się, że ma 1,8 promila alkoholu w organizmie. Nietrzeźwy był także siedzący obok brat kierującego.

    [photospace]