Ewakuacja wiernych, pożar w katedrze

    0

    Dokładnie za pięć dwunasta wybuchł pożar organów. W katedrze modliło w tym czasie kilkaset osób, wybuchła panika i przerażeni ludzie zaczęli wybiegać na zewnątrz, ale nie wszystkim się udało. Jedna grupa próbowała się wydostać przez podziemia, kilka osób uciekło na wieżę. Stamtąd na linach ewakuowali ich świdniccy strażacy. Dotarli na miejsce czerwonym helikopterem. Na rannych czekał na dole polowy szpital. Był płacz, krzyki, dym i popisy sprawności ratowników. Na szczęście to tylko ćwiczenia. Setki ludzi z zadartymi głowami śledziło widowiskową akcję, która zakończyła dwuletni cykl szkoleń, zorganizowanych przez Mediator Group SA.

    – W świdnickiej komendzie mamy przeszkolonych 33 strażaków, którzy świetnie poradzą sobie z ratownictwem wysokościowym w każdym miejscu – wyjaśnia komendant Tomasz Szuszwalak. Na całym Dolnym Śląsku Mediator przeszkolił pół tysiąca strażaków i ratowników medycznych. – To było możliwe dzięki potężnemu zastrzykowi pieniędzy z Unii Europejskiej. Projekt kosztował blisko 3 miliony złotych – dodaje prezes Krzysztof Wierzęć. Do komendy powiatowej Straży Pożarnej trafiło także 12 kompletów profesjonalnego sprzętu do wspinaczki przekazanych przez Mediator Group SA.

    Ćwiczenia były skrupulatnie obserwowane, także przez przedstawicieli Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej. Jaką świdniccy ratownicy otrzymają ocenę nie jest najważniejsze. Bezcenne są doświadczenia. Kilka lat temu przetrenowane na statystach umiejętności przydały się przy prawdziwej akcji ratowania dzieci z autokaru, który wbił się w wiadukt przy ulicy Śląskiej. Oby tym razem strażacy wiedzieli, że potrafią ratować z wysokości, ale nie musieli nigdy z tej wiedzy korzystać.

    [photospace]