Strona główna Wydarzenia Jak wypić krew nie robiąc dziurki

Jak wypić krew nie robiąc dziurki

0

Dzisiaj są już w tej komfortowej sytuacji, że o pełnych napięcia i ryzykownych decyzjach sprzed 20 lat mogą mówić z przymrużeniem oka. Bo się udało. Współtwórcy polskiej transformacji wzięli udział w debacie „20 lat po przełomie”, zorganizowanej w ramach jubileuszu Świdnickiego Stowarzyszenia Przedsiębiorców i Kupców. – Szło o to, by krew wypić, a dziurki nie zrobić – mówił o motywach obalania komunizmu przy okrągłym stole Adam Michnik, redaktor naczelny Gazety Wyborczej. Jego zdaniem wojna domowa byłaby tylko przemocą, z której nic dobrego nigdy nie wynika.

W debacie uczestniczyli także autor reform gospodarczych (bardzo bolesnych – jak padło z sali) Leszek Balcerowicz, Jan Lityński, współtwórca Unii Wolności, Tadeusz Syryjczyk, minister w rządach Tadeusza Mazowieckiego i Hanny Suchockiej, oraz Andrzej Arendarski, prezes Krajowej Izby Gospodarczej. Wspomnieniom przysłuchiwało się około 200 osób, w tym sporo młodzieży. – Ci młodzi są naszym największym sukcesem i dumą- stwierdził prezes SPiKŚ, Edward Szywała. Młodzież coraz chętniej uczestniczy w organizowanych przez stowarzyszenie spotkaniach i akcjach edukacyjnych, co daje nadzieję na kontynuację dobrych praktyk w lokalnym biznesie. – Byłem niewiele starszy, gdy oddawałem się zupełnie nieużytecznemu hobby – śmiał się profesor Balcerowicz, wspominając, jak na początku lat 70. opracowywał z kilkorgiem przyjaciół strategię reform dla PRL. – Oczywiście nikomu wówczas nie przychodziło do głowy, by z takim hobby i jego efektami gdziekolwiek się ujawniać. Ale historia jest przewrotna i nigdy nie wiadomo, co i kiedy może się przydać. Te nasze zabawy okazały się podwalinami do przeprowadzonych 20 lat później prawdziwych reform.

– Wolność gospodarcza jest prawdziwym powodem do świętowania – mówi Edward Szywała. – Nie zmarnowaliśmy tego czasu, a jedyne, co wciąż uwiera przedsiębiorców, to gigantyczna biurokracja.