Powodzianie nareszcie dostaną zapomogi

    0

    10 czerwca czarne burzowe chmury zatrzymały się na Masywie Ślęży i spadła gwałtowna ulewa, która w jednej chwili w rwące potoki zamieniła wszystkie drogi w gminie Marcinowice. Woda wdarła się na posesje i do domów w ośmiu miejscowościach. 26 domów zostało zalanych. Dopiero dziś poszkodowani dostaną po ok. 4 tysiące złotych rządowej zapomogi.

    Już w feralny poniedziałek wójt Jerzy Guzik zapowiadał, że zwróci się do wojewody o pomoc dla poszkodowanych. Nie wiadomo dlaczego wniosek utknął i ponad tydzień nie było żadnej odpowiedzi. Dopiero po wielu interwencjach przyszły środki na wypłatę zapomóg, w sumie 100 tysięcy złotych. Wsparcie otrzymają mieszkańcy miejscowości Wiry, Wirki, Zebrzydów, Strzelce i Szczepanów.

    Znacznie więcej potrzeba na naprawę zniszczonych dróg, przepustów, rowów melioracyjnych i wjazdów na pola. Gmina oszacowała szkody na 7 milionów złotych, powiat świdnicki – na 8 milionów. Przygotowywane są wnioski do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji o pomoc finansową na usunięcie zniszczeń. Najpilniejszą sprawą jest naprawienie dojazdów do pól – wyjaśnia wójt Guzik – na naprawę wszystkich uszkodzonych dróg i rowów trzeba będzie jednak poczekać, bo nawet jeśli dotacja zostanie przyznana, gmina musi wyłożyć część własnych pieniędzy. A Marcinowice są w tej chwili zaangażowane w projekty z ubiegłorocznej powodzi.

    [photospace]