Portret z patrzenia

    0

    Dwa lata z aparatem, rok z portretem. Zwykł nazywać swoje prace „fotograficznym kiczem”. Wciąż niezadowolony z efektów sesji, wciąż szukający swego miejsca w świecie portretów. Fotografuje w plenerach i wnętrzach, używając przy tym jedynie światła dziennego. Uwielbia prostotę formy i treści. Często odziera fotografię z mocnego nasycenia barw, by nadać im trochę brudnego charakteru. Lubi niedoskonałości techniczne na zdjęciach. Nie retuszuje zmarszczek, nie idealizuje portretowanych osób, stara się pokazać prawdziwą twarz fotomodelek. Tak właśnie fotografuje Łukasz Wróblewski.

    Trzydzieści prac artysty będzie można zobaczyć na wystawie zatytułowanej „Patrzenie” 11 czerwca o godz. 19. 00 w MDK przy ul. Wolności 13. Podczas wernisażu konkurs, a w nim do wygrania sesja zdjęciowa z udziałem wizażystki oraz fryzjerki.

    Marlena Jasińska-Denst