Premiera piw świdnickich z browaru Hoppy Lab w pubie Alfama

Premiera piw świdnickich z browaru Hoppy Lab w pubie Alfama

4
PODZIEL SIĘ

O lokalnym browarze Hoppy Lab zdążyło zrobić się już głośno za sprawą ich nowoczesnego podejścia do piwowarstwa. Od kilku miesięcy piwo z tego małego browaru dostępne jest między innymi w Świdnicy i najbliższych okolicach miasta. Do tej pory piwowarzy z Hoppy Lab zaproponowali nam kilka nieszablonowych rodzajów piw z amerykańską IPĄ na czele. Tym razem jednak ekipa browaru postanowiła uwarzyć piwa poświęcone ich rodzinnemu miastu – Świdnicy. W ten sposób powstały dwa rodzaje piwa świdnickiego: Świdnickie Ciemne oraz Świdnickie Jasne.

Premiera obu piw będzie miała miejsce w najbliższy weekend tj. 4 sierpnia od godz. 18:00 w Pubie Alfama przy ul. Konopnickiej – w samym centrum miasta. Wstęp jest wolny, a na gości czeka piaszczysta, gorąca plaża, pyszne burgery z grilla, muzyka na żywo, premierowe piwo w promocyjnej cenie, prelekcja o tradycji piwowarskiej naszego regionu, a także krótka prezentacja piw oraz samego browaru Hoppy Lab.

Świdnickie Ciemne, to owsiany dry stout uwarzony przy użyciu zbóż od okolicznych rolników, słodowanych w słodowni w Strzegomiu. Piwo zostało przyprawione jedynie polskimi odmianami chmielu (Magnum i Sybilla), a jako dodatek, do kotła warzelnego powędrowały płatki owsiane nadające piwu gładkość. Efekt końcowy to przyjemnie wytrawny trunek o ciekawym, czekoladowo-kawowym aromacie.

Świdnickie Jasne to żytnia APA. Bardzo lekkie, wytrawne piwo o niskiej goryczy i przyjemnym aromacie owoców. Podobnie jak w przypadku piwa ciemnego, także to zostało uwarzone wyłącznie przy użyciu słodów z lokalnej słodowni. Chmiele w większości, to także Polskie odmiany (Magnum, Lubelski, Sybilla) z odrobiną amerykańskiej nuty (Mosaic). Tym razem jako dodatek dodano do kotła warzelnego słodu żytniego, co wzmogło efekt zmętnienia i nadało piwu przyjemnego zbożowego balansu.

Po więcej informacji zapraszamy na: https://www.facebook.com/hoppylab/ oraz https://www.facebook.com/alfamapub/ . Do zobaczenia!

/artykuł sponsorowany/

„1/2 litra piwa zawiera 25 gramów czystego alkoholu etylowego. Nawet taka ilość szkodzi zdrowiu kobiet w ciąży i jest niebezpieczna dla kierowców”.

/zgodnie z rozporządzeniem Ministra Zdrowia z dnia 06.11.2003r/

  • Siostra Bernadetka

    Hm. Kiedyś w knajpach królowały piwa koncernowe i to było zło.
    Teraz są wynalazki z „małych browarów” i dopiero można się na minę wbić.
    Mimo różnorodności trudno o na prawdę dobre piwo.

    • YES

      ostatnimi czasy poczułem dużą sympatię do piwa „Kłos” z browaru Kormoran, ale po degustacji Hefeweizena (mniam) marki HL na pewno się skuszę na premierowe wyroby 🙂

      • Siostra Bernadetka

        Hm. Opakowanie nie zachęca ale skoro tak mówisz to może spróbuję. Za to Alfamę lubię choć do dziś nie wiedziałam że tak się nazywa 😀

    • Swidniczanin

      Przesadzasz. Piwa koncernowe wszystkie smakują tak samo bo to jeden i ten sam styl: lager. Robią tego na hektolitry i rozlewają do butelek z różnymi etykietami a różnica w smaku praktycznie żadna. Tutaj zaś są różne style i jest w czym popróbować. Ja na ten przykład polubiłem styl IPA i na piwa takie jak Hadra, Califia, Pacific Ale (potocznie nazywam je „Busem przez świat” ze względu na etykietę) czy IPĘ właśnie z Hoppy Laba nie trzeba mnie długo namawiać. Z owocowych lubię wiśniowego Lindemansa i sporo go wyżłopałem na zeszłorocznym festiwalu piwa, tak samo świdnickiego Cherry Stout (choć pierwsza warka skojarzyła mi się z kompotem z suszu ale kolejne już były doskonałe). Najprościej będzie, jeśli udasz się do pubu na Pułaskiego i powiesz barmanowi, czego oczekujesz od piwa a na pewno coś dla ciebie znajdzie.