Czary Penelopy: Grillowana kukurydza

Czary Penelopy: Grillowana kukurydza

0
PODZIEL SIĘ

Kupiłam na targu kukurydzę. Taką oryginalną, zapakowaną w naturalne liście. W dzieciństwie zajadaliśmy się kukurydzą, świeżo zerwaną, młodziutką, słodką. Schowani bezpiecznie w wysokich kukurydzianych zaroślach robiliśmy sobie zapasy tych złocistych skarbów, by później leżąc leniwie na trawie lub w szałasie zajadać na surowo te pyszności. Widząc na targu pełne kolby zapragnęłam tego smaku dzieciństwa. Po odpakowaniu z liści kukurydza okazała się już mocno dojrzała. Postanowiłam więc ją ugrillować. Przepis niezwykle prosty, a kukurydza smakuje wyśmienicie. Polecam.


Potrzeba:
kolby kukurydzy- liczba uzależniona od ilości biesiadników
masło
sól
papryczka chilli
czosnek
1 łyżeczka masła do posmarowania kukurydzy

Masło włożyłam do miseczki, dodałam przeciśnięty przez praskę czosnek, doprawiłam solą, pieprzem, dodałam drobno posiekaną papryczkę chilli, wymieszałam. Miseczkę włożyłam do lodówki, by masełko stężało.

Zabrałam się za kukurydzę. Zanim trafiła na ruszt, usunęłam wszystkie liście i wąsy kukurydzy i porządnie ją umyłam pod bieżącą wodą. Gotowałam ją w osolonej wodzie przez około dziesięć minut. Wyjęłam kolby z wody. Posmarowałam masełkiem i delikatnie posoliłam. Położyłam na rozgrzanej patelni grillowej. Kukurydzę obracałam co chwilę. Gdy z każdej strony posiadała charakterystyczne prążki, zdjęłam ją z ognia. Wyłożyłam na talerzu. Na każdej kolbie położyłam masełko czosnkowe.

Smacznego!
Penelopa Rybarkiewicz-Szmajduch