Strona główna 0_Slider Rondo? Fotoradar? Sygnalizacja? Kierowcy chcą zmian na feralnym skrzyżowaniu na tzw. łączniku...

Rondo? Fotoradar? Sygnalizacja? Kierowcy chcą zmian na feralnym skrzyżowaniu na tzw. łączniku w rejonie Piotrowic Świdnickich

0

Po niedzielnym wypadku, w którym ucierpiało 8 osób, kierowcy żądają wprowadzenia zmian na feralnym skrzyżowaniu drogi powiatowej 3396D (tzw. łącznik autostradowy) z drogami na Żarów i Piotrowice. Wskazują na fatalne rozwiązanie układu drogowego, słabą widoczność i piratów drogowych, notorycznie ignorujących ograniczenie prędkości.

fot. Grzegorz Lewicki

Wybudowana w 2011 roku betonowa droga o długości ponad 13 km zaczyna się rondem Solidarności na skrzyżowaniu z drogą wojewódzką nr 382 i kończy rondem na skrzyżowaniu z drogą gminną w Żarowie. Dalsze odcinki tej trasy prowadzą do skrzyżowania z drogą krajową nr 5, które niedawno zostało przebudowane i zastosowano tutaj także rondo.

Pomiędzy rondami są jednak trzy skrzyżowania i na każdym dochodzi do kolizji oraz wypadków. Prym wiódł zjazd na Bagieniec i Bolesławice, jednak sytuacja uległa poprawie po zdjęciu ekranów dźwiękoszczelnych, które ograniczały widoczność. Największy problem sprawia obecnie skrzyżowanie kilka kilometrów dalej, gdzie w tym roku doszło już do czterech zdarzeń. 26 lipca w poważnym wypadku ucierpiało aż osiem osób. Jak podał asp. Michał Rzepecki z Komendy Powiatowej Policji w Świdnicy, do wypadku doprowadziło nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu przez kierującą, która wjeżdżała na skrzyżowanie z drogi podporządkowanej.

W ciągu 8 lat zginęło już na łączniku Żarów – Świdnica 6 osób nie licząc już wypadków bez osób śmiertelnych. Na rok przypada średnia ponad 5 wypadków rocznie. Ze skrzyżowań często ciężko ruszyć z powodu piratów drogowych, którzy nie potrafią zwolnić, a rodzice z małymi dziećmi często tędy jeżdżą. Kto wie, może będziemy następnymi ofiarami – napisał czytelnik, apelując do władz powiatowych o znalezienie rozwiązania.

Kierowcy, którzy korzystają z tej trasy wskazują, że włączenie się do ruchu od strony Piotrowic czy drogi gminnej Żarów-Piotrowice, graniczy z cudem. Bardzo wielu użytkowników łącznika całkowicie ignoruje ograniczenie do 60 km na godzinę. – Wypadają z wiaduktu jak torpedy, nie ma żadnych szans, żeby ich dostrzec – alarmuje kolejna osoba.

W komentarzach pod informacjami o wczorajszym wypadku posypały się propozycje zmian. Dominują trzy: budowa ronda, zainstalowanie sygnalizacji lub ustawienie fotoradaru.

Doskonale znam sytuację na „łączniku”, bo sam bardzo często z niego korzystam i wiem, jak ciężkie jest skrzyżowanie na Piotrowice – przyznaje starosta świdnicki Piotr Fedorowicz. – Na pewno byłoby o wiele bezpieczniej, gdyby kierowcy po prostu przestrzegali przepisów i ograniczeń prędkości, ale wiem, jak wielu je ignoruje. 

Jak przyznaje starosta, poszukiwanie rozwiązań, by ograniczyć wypadki i kolizje, nie jest nowym tematem. – Na wspomnianym skrzyżowaniu budowa ronda jest poza naszym zasięgiem ze względu na koszty. Były robione szacunki dla sygnalizacji świetlnej, ale i na to potrzeba ok. 1,5 miliona złotych, których nie mamy.

Szef zarządu powiatu świdnickiego zgadza się ze wszystkimi, którzy oczekują większej kontroli nad kierowcami. – Niestety, dla patroli policyjnych to trudny teren, bo nie ma tam jak ustawić radiowozu ze względu na bariery. A temat fotoradaru przećwiczyliśmy już przy Bagieńcu.

Po licznych wypadkach, także śmiertelnych, na skrzyżowaniu z drogami na Bagieniec i Bolesławice, wystosowaliśmy wniosek do Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego o zamontowanie fotoradaru, który ostudziłby amatorów szybkiej jazdy. Otrzymaliśmy zgodę, ale pod warunkiem, że jako samorząd opłacimy zakup i utrzymanie urządzenia pomiarowego. Rzecz w tym, że środki z kar nie mogły iść na konto powiatu. Prawnicy po analizie uznali, że nie jest możliwe sponsorowanie urządzenia, z którego kto inny będzie czerpał pożytek – twierdzi starosta i dodaje, że tym samym nie ma możliwości zamontowania fotoradarów na żadnej drodze powiatowej, chyba że zechce to zrobić GIDT.

Musimy jednak wrócić do rozmowy nad możliwymi rozwiązaniami. Na pewno przed wiaduktem nie można zamontować progów zwalniających, ale pasy akustyczne w poprzek jezdni już tak. Będę rozmawiał o tym z naszymi drogowcami – zadeklarował starosta.

Warto przypomnieć, że na całym przebiegu trasy zgodnie z przepisami obowiązuje 90 km/h poza odcinkami, gdzie prędkość jest zmniejszona osobnym znakiem.

/asz/

Poprzedni artykułWirki zapraszają na Dożynki Gminy Marcinowice
Następny artykułMarek Baryłko na podium międzynarodowych zawodów