Strona główna 112 Niecodzienny gość. Pyton w kabinie prysznicowej

Niecodzienny gość. Pyton w kabinie prysznicowej [FOTO]

0

Zdumienie, ale i chwilę grozy przeżyła mieszkanka domu jednorodzinnego w Pszennie, która w środę, 10 września w łazience zastała sporych rozmiarów węża. O pomoc zwróciła się do straży pożarnej.

– Rzeczywiście w kabinie prysznicowej znajdował się sporych rozmiarów, pięknie wybarwiony pyton królewski. Wąż był zamknięty i nie miał możliwości, by wydostać się z kabiny, więc nasze działania polegały na wezwaniu pracownika schroniska dla zwierząt w Świdnicy, który przyjechał i w fachowy sposób zabezpieczył zwierzę – mówi bryg. Łukasz Grzelak z KP PSP w Świdnicy. Jako pierwsi na miejscu byli druhowie z OSP w Gogołowie.

Skąd pyton wziął się w tym miejscu, można się tylko domyślać. Prawdopodobnie to po prostu uciekinier – dodaje zastępca komendanta KP PSP w Świdnicy.

Mimo że wizyta egzotycznego gada w domowej łazience może przyprawić o niemały zawrót głowy, w rzeczywistości pyton królewski to jeden z najbardziej skrytych i niegroźnych mieszkańców terrariów. Ten pochodzący z Afryki Zachodniej i Środkowej, niejadowity wąż osiąga zazwyczaj od metra do półtora metra długości, a swoją angielską nazwę, Ball Python, zawdzięcza charakterystycznemu zachowaniu – w chwili zagrożenia nie atakuje, lecz zwija się w ciasną, chroniącą głowę kulę.

W hodowlach cieszy się ogromną popularnością ze względu na niezwykle łagodne usposobienie oraz bogactwo odmian barwnych, od klasycznych brązów po widowiskowe, złocisto-żółte odcienie. Choć uchodzi za typowego domatora i większość czasu spędza w ukryciu, posiada też naturę ciekawskiego uciekiniera, potrafiącego skrupulatnie wykorzystać każdą niedomkniętą szczelinę w swoim terrarium, by wyruszyć na poszukiwanie nowych, ciepłych zakamarków.

/fot. użyczone/

Reklama
Poprzedni artykułCo? Gdzie? Kiedy? Weekendowy kalendarz wydarzeń