Strona główna 0_Slider PiS niepewny, więc prezydent Świdnicy szuka poparcia w Koalicji Obywatelskiej? Poseł Jagła...

PiS niepewny, więc prezydent Świdnicy szuka poparcia w Koalicji Obywatelskiej? Poseł Jagła potwierdza rozmowy

0

Już jutro Rada Miejska w Świdnicy ma zadecydować o udzieleniu, lub nie, wotum zaufania i absolutorium dla prezydenta Świdnicy za wykonanie budżetu w 2025 roku. 15 czerwca Komitet Miejski Prawa i Sprawiedliwości, które dawało Beacie Moskal-Słaniewskiej pewną większość w radzie, zarządziło dyscyplinę i nakazało głosowanie swoim radnym przeciw absolutorium. I prezydent popędziła do dawnego koalicjanta, którego potraktowała lekceważąco i z którym w 2024 roku kategorycznie rozmawiać nie chciała. I została przyjęta. 

Zdjęcie udostępnione przez posła Roberta Jagłę na jego profilu FB, fot. Mariusz Ordyniec

Nagły zwrot politycznych uczuć Beaty Moskal-Słaniewskiej widoczny był mocno od 2022 roku. Lewicowa polityczka, która trzecią kadencję rządzi Świdnicą, przez 10 lat mogła liczyć na wierne wsparcie Platformy Obywatelskiej (wraz z sympatykami tej partii i koalicjantami). Swojego partnera nie traktowała poważnie, co podczas kampanii wyborczej w 2024 roku wypomniał ostro Jan Dzięcielski z PO, jej kontrkandydat na urząd prezydenta miasta, wskazując, że niemal żaden z postulatów radnych jego klubu nie został zrealizowany. A jak przyznaje w rozmowie ze Swidnica24.pl poseł KO i szef powiatowej Koalicji Obywatelskiej Robert Jagła, nie została zrealizowana ustna umowa na powierzenie stanowiska wiceprezydenta żadnej z osób, zaproponowanych przez – wówczas – Platformę Obywatelską.

Mimo że Nowa Lewica, partia, w której Beata Moskal-Słaniewska jest członkiem Rady Krajowej, w rządzie i parlamencie pozostaje członkiem koalicji z partią Donalda Tuska, w Świdnicy stały się to dwa wrogie obozy. Tuż po wyborach poseł Jagła próbował doprowadzić do ponownego nawiązania współpracy, ale bez powodzenia. Prezydent Świdnicy w najmniejszym stopniu nie była zainteresowana, bo dzięki współpracy z Prawem i Sprawiedliwością, które po latach w opozycji nareszcie zaczęło uważać, że ma wpływ na rządzenie (czy miało, to inna kwestia), zyskała stabilną większość.

KO przeszła do opozycji, wielokrotnie głosując przeciwko uchwałom, wnoszonym przez Beatę Moskal-Słaniewską i krytykując jej działania podczas sesji Rady Miejskiej. Radni ośmioosobowego klubu KO w poniedziałek spotkali się, by dyskutować nad swoją wspólną decyzją przy zaplanowanym na 25 czerwca głosowaniu nad absolutorium. Z moich informacji wynika, że planowali zagłosować przeciw.

To dla prezydent Świdnicy, która nie ma żadnej pewności, czy radni PiS przestraszą się groźby wydalenia z partii w razie głosowania na tak, czy jednak będą bardziej wdzięczni za to, co dla nich zrobiła (a wystarczy wymienić przystanek przed kościołem, hojne dotacje dla jednej z parafii czy wyremontowanie ul. Tołstoja, gdzie mieszka jedna z radnych). Mogą zagłosować za, mogą przeciw, na dwoje babka wróżyła.

I prezydent poszła do Koalicji Obywatelskiej z ofertą współpracy, co potwierdził poseł Robert Jagła. Zaprzeczył, by rozmowy zaczęły się podczas dzisiejszego spotkania, w którym mieli obok niego uczestniczyć Beata Szczepankowska, Jacek Iwancz i Jan Dzięcielski. Nie podał jednak, kiedy. Najprawdopodobniej stało się to w minioną sobotę podczas jubileuszu fundacji, prowadzonej przez członka klubu radnych KO, Wiesława Żurka, podczas którego obecni byli i prezydent Moskal-Słaniewska, i poseł Robert Jagła i wreszcie Michał Jaros, szef KO na Dolnym Śląsku. Czy wtedy zaczęły się targi? A może wcześniej, gdy na wniosek wojewody dolnośląskiej Anny Żabskiej minister Marcin Kierwiński przyznał Beacie Moskal-Słaniewskiej medal za zasługi dla samorządu?

Poseł Jagła nie zgadza się ze stwierdzeniem, że to „targi”. Przekonuje, że chodzi o współpracę dla dobra Świdnicy i Koalicja Obywatelska powinna współrządzić miastem. Przyznaje, że to współrządzenie nie wyglądało tak, jak się jego partia umawiała z Beatą Moskal-Słaniewską zawiązując koalicję w 2018 roku, ale „kto nie popełnia błędów”. Nie chciał powiedzieć, jaką ofertę otrzymała Koalicja Obywatelska. Moment może nie najszczęśliwszy – jak przyznał dopytywany o termin, czyli tuż przed absolutorium, ale w jego ocenie to może być szansa. Trudno uwierzyć w szczere intencje, skoro takie rozmowy są podejmowane za pięć dwunasta, a nie, na przykład, dwa lata temu po wyborach.

Poseł Robert Jagła stwierdził, że dzisiaj do żadnych ustaleń jeszcze nie doszło i rozmowy mają być kontynuowane jutro przed samą sesją, która rozpocznie się o godz. 10.00. Pytany, czy oznaką na zawarcie porozumienia będzie głosowanie, odparł, że tak.

O politycznych szpagatach prezydent Świdnicy pisałam wielokrotnie, pokazując, z jaką łatwością zmieniała swoje sympatie polityczne w długoletniej karierze polityczno-samorządowo-dziennikarskiej. Teraz w układzie akrobatycznym uczestniczą wraz z nią i PiS, i Koalicja Obywatelska.

Agnieszka Szymkiewicz

Poprzedni artykułCztery letnie sparingi świdnickiej Polonii