Ponad tysiąc sadzonek drzew i krzewów trafiło do ziemi niedaleko szkółki leśnej w Bojanicach w ramach szesnastej już edycji Społecznego Sadzenia Lasu. Do akcji samorządowców, służby mundurowe, instytucje, społeczników i harcerzy zaprosiło Nadleśnictwo Świdnicy. Tym razem sadzone były także grusze i jabłonie. Po co takie drzewa w lesie, wyjaśniał nadleśniczy Jerzy Zemlik.

W tym roku leśnicy przygotowali pod nasadzenia specjalne dołki, co zdecydowanie ułatwiło i przyśpieszyło pracę. Z zapałem uczestnicy akcji sadzili na stromym zboczu po wykarczowanym fragmencie lasu małych następców wyciętych drzew. Do ziemi trafiły sadzonki lipy, krzewu kaliny koralowej oraz – ku zaskoczeniu wszystkich – także sadzonki jabłoni i gruszy. – To jest bardzo ważny element wzbogacenia flory leśnej, po to żeby ta bioróżnorodność była jak największa, wówczas odporność lasu wzrasta. Gatunki te przyciągają również niezwykle pożyteczne owady – tłumaczy Jerzy Zemlik i odpowiada także na pytanie, jaka jest proporcja drzew wycinanych do nasadzanych.
– Mówiąc prosto, na 10 posadzonych w lasach państwowych, wycina się 7, czyli odkładają się trzy drzewa. Warto przypomnieć, że w 1945 roku w obecnych granicach Polski lesistość wynosiła zaledwie 20 procent. Obecnie to 29,6%, ale co ważne, podwoiła się zasobność biomasy. Mamy progres przyrostu powierzchniowego i miąższości leśnej – mówi nadleśniczy.
– Uwzględniając zmiany klimatu, wolumen pozyskania drewna systematycznie zmniejszamy – zapewnia nadleśniczy. – Po suszach musieliśmy ze względów sanitarnych zintensyfikować cięcia, natomiast wszystkie te powierzchnie zostały nasadzone. Co roku zmniejszamy ilość pozyskanego drewna zmniejszamy, tak żeby przyrost odkładał się na gruncie – deklaruje nadleśniczy i dodaje, że coroczna akcja ma pokazać, że leśnicy prowadzą przemyślaną gospodarkę leśną, a odnawianie lasu jest jednym z najważniejszych zadań.
Do szkółki leśnej Bojanice zjechali się strażacy z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej, funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Świdnicy, żołnierze WOT, przedstawiciel świdnickiej Straży Miejskiej, służba więzienna, pracownicy Zakładu Ubezpieczeń Społecznych i Powiatowego Inspektoratu Weterynarii, Szczep Harcerski „Horyzont” ze Świdnicy, przedstawiciele samorządów, wśród których byli m.in. burmistrz Jaworzyny Śląskiej Grzegorz Grzegorzewicz i zastępca wójta gminy Świdnica Tadeusz Szarwaryn, a także dyrektor regionalny Lasów Państwowych Jan Dzięcielski. Spóźnieni z powodu uczestnictwa w świdnickim Żółtym Marszu Nadziei dotarli posłowie Sylwia Bielawska i Robert Jagła, w sam raz, by zasiąść do stołu suto zastawionego przez leśników.
/asz/
![Żółty Marsz Nadziei przeszedł wokół świdnickiego Rynku. „Wezwanie do niesienia pomocy osobom chorym i cierpiącym” [FOTO/VIDEO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/04/8-Zolty-Marsz-Nadziei-2026.04.09-64-238x178.jpg)




![Szybko i niebezpiecznie na „modliszówce” [VIDEO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/04/modliszowka-pirat-2026.04.04-100x75.jpg)
![Altana i nieużytki w ogniu [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/04/2-100x75.jpg)

![Koncert z piosenkami Barbry Streisand już za tydzień w Świdnicy [ROZWIĄZANIE KONKURSU]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/03/Daria-Iwan_kadr-100x75.jpg)