Strona główna 0_Slider Dwa lata od aktu oskarżenia. Sąd dopiero teraz wyznaczył datę procesu „Zebry”

Dwa lata od aktu oskarżenia. Sąd dopiero teraz wyznaczył datę procesu „Zebry”

0

Lali agresywne ścieki wprost do ziemi lub kanalizacji burzowej, czyścili filtry obok szkoły. Zakład produkujący meble łamał szereg zapisów o ochronie środowiska naturalnego, ale wskazane przez prokuraturę osoby za to odpowiedzialne nie stanęły przed sądem. Mimo że już w sierpniu 2024 roku do Sądu Rejonowego w Świdnicy został skierowany akt oskarżenia, proces nie ruszył do dzisiaj. Do 25 marca 2026 roku sędziowie czekali na opinię biegłych ws. zdrowia oskarżonych. Ci byli widziani w pracy.

Belgijski Mobitec na Dolnym Śląsku ma trzy zakłady produkcyjne, działające pod nazwą Zebra. W Jaworzynie Śląskiej został uruchomiony dział produkcji metalowej, zajmujący się galanterią metalową na potrzeby własnej produkcji mebli tapicerowanych, stołów i krzeseł. Firma chwaliła się nowoczesnym systemem produkcji, a na zdjęciach pokazywała czyste, dobrze zorganizowane hale. O tym, że jest to fałszywy obraz, zaalarmował w kwietniu 2023r. mężczyzna, który w zakładzie przepracował 1,5 roku.

Na wielu zdjęciach i nagraniach został utrwalony proceder przelewania do kanalizacji deszczowej agresywnych ścieków poprodukcyjnych, zawierających kleje i farby, wylewanie ścieków na ziemię wokół zakładów i czyszczenie filtrów tuż obok szkoły i ogrodów działkowych. Nieprawidłowości najpierw potwierdziła kontrola Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska, a później dowody zebrane w śledztwie.

17 maja 2023r. śledztwo wszczęła Prokuratura Rejonowa w Świdnicy. W sierpniu 2024r. został skierowany akt oskarżenia, który objął trzy osoby z kadry kierowniczej.

Zarzuty dotyczą tego, że w okresie od 2019 do lipca 2023 składowali i usuwali odpady pochodzące z produkcji mebli, co stwarzało zagrożenie dla życia i zdrowia ludzi, a także w wyniku czego doszło do zanieczyszczenia wody, powietrza i powierzchni ziemi, a wszystko to było związane z procesem technologicznym i instalacją, która działała na terenie zakładu. Elementów, które składają się na czyn zabroniony jest dużo, m.in. pod hasłem „składowanie i usuwanie odpadów” kryje się m.in. to, że te odpady nie były zabezpieczone przed warunkami atmosferycznymi, co powodowało wypłukiwanie substancji niebezpiecznych wprost do gruntu. Również ujawniliśmy, co znalazło odzwierciedlenie w zarzucie, że dochodziło do zrzutów ścieków przemysłowych do kanalizacji deszczowej. I tutaj oprócz przepisów karnych, związanych z usuwaniem i składowaniem odpadów, został naruszony akt prawny dotyczący zbiorowego zaopatrzenia w wodę i zbiorowego odprowadzania ścieków – mówił prokurator rejonowy Marek Rusin w połowie lutego 2025r.

Świadkowie w sądzie stawiali się dwukrotnie po to tylko, żeby usłyszeć, że rozprawa została odwołana. – Oskarżeni przedstawili zwolnienia lekarskie, wystawione przez lekarzy sądowych – informowała również w lutym 2025r.  sędzia Agnieszka Połyniak, rzeczniczka Sądu Okręgowego w Świdnicy.

– 26 czerwca 2025 roku sąd wydał postanowienie o dopuszczeniu opinii biegłego z zakresu medycyny – poinformowała w lipcu 2025r. rzeczniczka sądu. Opinia została zlecona 15 lipca 2025r. – Oskarżeni zdążyli wyzdrowieć i wrócić do pracy – przekazali informatorzy.

Biegły przekazał sądowi swoją opinię 25 marca 2026r. Nie widzi przeciwwskazań, by oskarżeni stanęli przed sądem. Termin pierwszej rozprawy wyznaczono na początek maja.

Agnieszka Szymkiewicz

Poprzedni artykułZatrzymał się na skarpie
Następny artykułGrali i pomagali koledze z boiska. Regionalne derby dla AKS-u