Strona główna 0_Slider Miasto i powiat złożą się na przebudowę ruchliwego skrzyżowania? Potrzeba blisko 9 milionów...

Miasto i powiat złożą się na przebudowę ruchliwego skrzyżowania? Potrzeba blisko 9 milionów złotych

0

Jeszcze w tym roku planowane jest rozpoczęcie przebudowy skrzyżowania ulic Westerplatte, Bystrzyckiej oraz ślepego odcinka ulicy Kliczkowskiej w Świdnicy. Realizację prac wspomoże rządowa dotacja, ale wciąż potrzeba blisko 9 mln złotych. W sprawie współfinansowania drogowego zadania rozmowy prowadzą władze miasta oraz powiatu.

O planach przebudowy skrzyżowania u zbiegu ulic Westerplatte i Bystrzyckiej mówi się od wielu lat, a konieczność realizacji takiego zadania tłumaczono przede wszystkim dużym natężeniem ruchu w tym miejscu. Drugim z powodów podjęcia się drogowej inwestycji była chęć udrożnienia przejazdu przez ulicę Kliczkowską – rozdzieloną obecnie zabudowaniami przemysłowymi – umożliwiając tym samym przejazd od ulicy Bystrzyckiej w kierunku ulicy Kopernika.

Obecnie jest to skrzyżowanie z sygnalizacją świetlną. Zakładamy, że po przebudowie będzie to czterowlotowe rondo. Dodatkowo fragment drogi powiatowej w ciągu ulicy Westerplatte zostanie przebudowany na odcinku do ulicy Jodłowej. Zostanie też wykonana przebudowa w kierunku ulicy Kliczkowskiej, co w przyszłości pozwoli miastu realizować swoje plany dotyczące przebudowy tej ulicy [i udrożnienia przejazdu – red.]. W ramach zadania również uwzględniona zostanie budowa ścieżek rowerowych – opisywał wcześniej Marek Olesiński, dyrektor Służby Drogowej Powiatu Świdnickiego.

Wartość drogowego zadania oszacowano na blisko 17 mln 898 tys. złotych, a jego realizację uzależniano od pozyskania finansowego wsparcia. Dobre wieści nadeszły 19 lutego 2026 roku. Ogłoszono wówczas, że powiat świdnicki otrzyma na ten cel blisko 8 mln 948 tys. złotych z Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg. Pozostało jednak pytanie o to, skąd wziąć pozostałą kwotę. W tej sprawie władze powiatu świdnickiego podjęły rozmowy z władzami Świdnicy.

Po wstępnym, ustnym porozumieniu zapadła decyzja o współfinansowaniu brakującej części, czyli 9 mln złotych. Miasto w ciągu dwóch lat przeznaczy po 2,5 mln rocznie, a powiat po 2 mln. Chcemy wygospodarować tę kwotę ze środków własnych. Jestem przekonany, że uda się tak zrobić i nie widzę potrzeby zaciągania kredytu – mówi starosta świdnicki Piotr Fedorowicz. Jak dodaje, podczas rozmów poruszono również kwestię powierzenia realizacji całego zadania miastu, które jako inwestor zastępczy prowadziłoby dalsze czynności związane z przebudową.

Problem polega na tym, że pieniądze z rządowej dotacji zostały przyznane powiatowi. Wystosowaliśmy już zapytanie do wojewody, czy w związku z tym, że nie są to pieniądze własne powiatu, to czy powiat może przekazać prowadzenie tej inwestycji miastu. Od odpowiedzi uzależniamy to, co będzie dalej. Jest to kwestia formalna, ale musimy mieć jasną i klarowną odpowiedź. Gdyby to były pieniądze w całości powiatowe, to inwestorstwo zastępcze moglibyśmy przekazać komu chcemy – tłumaczy Fedorowicz.

/mn/

Poprzedni artykułJesteś w trakcie porządków? Zbliża się marcowa zbiórka elektrośmieci