– Po tym, jak zaśpiewał we Włoszech na naszym koncercie, został Caruso. Cudowny, wspaniały nasz solista dzisiaj walczy ze straszną chorobą. Bardzo prosimy o pomoc – apeluje w imieniu świdnickiego Zespołu Pieśni i Tańca „Jubilat” choreografka Anna Trzeciak. Caruso to Krzysztof Małek, związany z zespołem przez wiele lat. Dziś walczy z chłoniakiem i powikłaniami.
„Jestem Krzysiek Małek – Mam 35 lat, jestem mężem i tatą dwójki maluchów. Moja rodzina jest dla mnie całym światem i sensem życia, dla którego się nie poddaję mimo trudności.” – pisze Świdniczanin, który dał się poznać także jako młody przedsiębiorca, laureat konkursu Debiutu Gospodarczego. Już jako gimnazjalista występował w świdnickim Jubilacie.
– To nasz wspaniały chłopak, zachwycał swoim głosem nie tylko publiczność w Polsce, ale i Włochów, i Chińczyków. W naszym zespole poznał swoja żonę, Ewelinę. Nigdy się nie skarżył, nie oczekiwał pomocy. Wiadomość, w jak trudnej jest sytuacji dotarła nagle i chcemy mu pomóc ze wszystkich sił. Cały zespół angażuje się rozpropagowaniu zbiórki, która ma pomóc w pokryciu kosztów związanych z trudną sytuacją Krzysztofa i jego bliskich, a przede wszystkim pomóc w powrocie do zdrowia – mówi Anna Trzeciak.

– Ponad rok temu moje życie nagle zmieniło się, gdy usłyszałem diagnozę: nowotwór złośliwy układu limfatycznego — chłoniak. Żeby go pokonać, przeszedłem ciężkie leczenie chemioterapeutyczne. To był trudny czas, ale robiłem wszystko, by przetrwać i wrócić do normalności. W sierpniu przyjąłem ostatni wlew i wraz z rodziną mieliśmy nadzieję, że to koniec tej walki – opisuje pan Krzysztof.
– Niestety, ponad miesiąc temu życie dopisało kolejny, niespodziewany rozdział. W trakcie diagnozowania chłoniaka wykryto, że w mojej głowie znajduje się ogromna torbiel pajęczynówki. Rutynowy rezonans wykazał nagłe pojawienie się licznych krwiaków, a kolejny TK pokazał gwałtowną progresję — mimo wdrożonych leków krwiak znacznie się powiększył zaczął łączyć się z torbielą wypełniając ją krwią… stan stał się bezpośrednim zagrożeniem mojego życia. Zapadła decyzja o pilnej operacji, która była dla nas szokiem! Nie byłem na to gotowy – dodaje.

Konieczna była kolejna operacja. Dzisiaj Krzysztof Małek zmaga się z dużym osłabieniem, problemami z mową, wzrokiem, spowolnieniem i trudnościami w codziennym funkcjonowaniem. Codziennie towarzyszy mu ból.
– Do tej pory starałem się radzić sobie sam, po cichu ale z rodziną u boku. Przez cały czas choroby i chemioterapii nie prosiłem o pomoc, zaciskałem zęby i jeździłem na kolejne konsultacje, wydając mnożące się środki na badania, leki, suplementy i dojazdy do lekarzy i specjalistów rozsianych po całej Polsce. Teraz rekonwalescencja jest dłuższa i trudniejsza, niż ktokolwiek mógł przewidzieć, a ja nie mogę samodzielnie wrócić do pracy. Koszty leczenia stale rosną. Martwienie się o finanse jest kolejnym ciężarem, który odciąga moją energię od powrotu do zdrowia. Dlatego dziś, choć nigdy nie sądziłem, że będę musiał o to prosić, zwracam się do Was z ogromną prośbą o wsparcie – apeluje Świdniczanin.
Środki z tej zbiórki zostaną przeznaczone na dalsze leczenie, farmakoterapię, rehabilitację i terapię, konsultacje specjalistyczne oraz suplementację wspierającą regenerację organizmu. – Chcę zrobić wszystko, by krok po kroku wrócić do sprawności i normalnego życia — dla siebie i mojej rodziny – zapewnia pan Krzysztof.
Krzysztofa Małka można wesprzeć wpłacając datki poprzez platformę zrzutka.pl
/opr.red./
fot. Archiwum ZPiT Jubilat

![Wieża Targowa odzyska pierwotny hełm i zegar? Ma wyglądać, jak na dawnych widokówkach [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/02/Wieza_Targowa_w_Strzegomiu-4-238x178.jpg)







![European Jazz Collective już za tydzień zagra na Świdnickich Nocach Jazzowych [ROZWIĄZANIE KONKURSU]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/01/European-Jazz-100x75.jpg)
