Jej pasją były pszczoły – przez kilkadziesiąt lat prowadziła własną pasiekę, zajmowała się też zbieraniem miodu z pasiek wędrownych. 29 lipca w wieku 105 lat zmarła Irena Motylewska, jedna z najstarszych mieszkanek Świdnicy.
Pani Irena urodziła się w 1913 r. w Berlinie, gdzie jej rodzice pochodzący z Wielkopolski przebywali w celach zarobkowych. Była pierwszym dzieckiem państwa Stanisławy i Wacława Motylewskich, aktywnych działaczy berlińskiej organizacji polonijnej „Sokół”. Rok po odzyskaniu przez Polskę niepodległości razem z rodzicami oraz młodszym bratem Tolimirem osiedliła się w Wąbrzeźnie na Pomorzu. Tam przebywała do wybuchu II wojny światowej.
Lata okupacji hitlerowskiej spędziła w Pleszewie w Wielkopolsce. Po zakończeniu wojny przyjechała na Dolny Śląsk do gminy Marcinowice. Początkowo mieszkała w Zebrzydowie, a następnie w Domanicach. Tam prowadziła własną pasiekę. Razem z bratem, który również był bartnikiem zbierali miód także z pasiek wędrownych. W tym celu wykorzystywali samodzielnie przerobiony na kilkanaście dwupoziomowych uli samochód. Zawód pszczelarza pani Irena wykonywała przez ponad dwadzieścia lat.
Od 1969 r. mieszkała w Świdnicy. Na emeryturę przeszła po przepracowaniu jeszcze kilku lat w Spółdzielni Inwalidów „Introkart”. Na co dzień panią Ireną opiekowała się bratanica, która mieszka w Świdnicy wraz z rodziną.
Pogrzeb Ireny Motylewskiej odbędzie się 6 sierpnia o 10.00 na cmentarzu komunalnym przy ul. W. Łukasińskiego w Świdnicy.
opr. red.





![Wypadek pod Strzegomiem. Nie żyje kierowca [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/01/IMG-20260107-WA0001-100x75.jpg)



![DRUMMERS FROM HELL Festival 2025. Kto wygrał zaproszenia? [ROZWIĄZANIE KONKURSU]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2025/12/Drummers-From-Hell-Fest-2024-@-Swidnicki-Osrodek-Kultury-foto-Rafal-Kotylak-14_small-100x75.jpg)
