Od śnieżycy, która 3 maja niszczyła zieleń w Świdnicy, minął miesiąc. Tymczasem w parkach wciąż straszą połamane gałęzie i drzewa, jakby kataklizm przeszedł wczoraj. Miasto deklarowało, że zniszczenia zostaną usunięte w ciągu dwóch tygodni.
– Trochę mnie to dziwi, że trawa świeżo wykoszona, ale gałęzi z niej nikt nie usunął – mówi pani Emilia, spacerująca z wnuczkiem po Parku Centralnym. – Nie dość, że sam park wygląda dość smutno, to jeszcze ten bałagan.
Krzysztof Jaśkowiak z Urzędu Miejskiego wyjaśnia, że zaraz po śnieżycach zostały usunięte konary i gałęzie, które stanowiły bezpośrednie zagrożenie dla pieszych i kierowców. Rozmiary koniecznych porządków okazały się jednak bardzo duże. Dopiero na ostatniej sesji Rady Miejskiej dokonano przesunięć w budżecie, które pozwoliły na wygospodarowanie środków do opłacenia firm porządkowych. Umowy już zostały zawarte i pozostałości po śnieżycy powinny być usunięte do końca tygodnia.
asz
[photospace]





![Zderzenie ciężarówki z osobówką. Paliwo zalało środek skrzyżowania [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/09/Sikorskiego-Zamenhofa-wypadek-2026.09.01-2-100x75.jpg)

![Element rusztowania spadł na kobietę w Jaworzynie Śląskiej? Interweniowały służby [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/08/IMG-20260830-WA0008-100x75.jpg)


