Starsza pani wylała zawartość garnka przez okno i trafiła w przechodzącego chodnikiem mężczyznę. Wezwanym na miejsce strażnikom miejskim kobieta nie otworzyła drzwi i dopiero po kilku dniach udało się skontaktować ze sprawczynią czynu, która przeprosiła za swoje zachowanie.
Do zdarzenia doszło 2 sierpnia o godz. 21.48 na ul. Westerplatte w Świdnicy. – Mężczyzna idący chodnikiem poczuł jak na jego plecach ląduje jakaś ciecz. Odruchowo odskoczył w bok i spojrzał w górę, gdzie dostrzegł w oknie na drugim piętrze starszą kobietę, która w rękach trzymała pojemnik przypominający swoim wyglądem garnek. Natychmiast telefonicznie wezwał na miejsce strażników miejskich. W trakcie prowadzonych czynności wyjaśniających, nikt nie otworzył drzwi mieszkania, z którego wylano ciecz – informuje Jacek Budziszewski ze Straży Miejskiej w Świdnicy. Do starszej pani udało się dotrzeć dopiero 4 sierpnia. – Kobieta przyznała, że wylewała wodę przez okno i poprosiła, aby przeprosić poszkodowanego mężczyznę. Wobec sprawczyni wykroczenia przeprowadzono stosowne postępowanie. Starsza Pani obiecała, że więcej tak robić nie będzie – dodaje.
/Straż Miejska w Świdnicy/

![Strażacy interweniowali na stacji paliw. Zapalił się akumulator w kamperze [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/07/Szarych-Szeregow-pozar-samochodu-2026.07.08-1-238x178.jpg)


![Strażacy interweniowali na stacji paliw. Zapalił się akumulator w kamperze [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/07/Szarych-Szeregow-pozar-samochodu-2026.07.08-1-100x75.jpg)

![Pisklęta wypadły z gniazda. Z pomocą ruszyli świdniccy policjanci [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/07/uratowane-pisklaki-2026.07-mix-100x75.jpg)


