Wyraz miłości czy po prostu akt wandalizmu? Czerwone serce, które w marcu tego roku pojawiło się na elewacji zabytkowej kamienicy „Rzepicha” u zbiegu ulic Długiej i Trybunalskiej w Świdnicy, mocno podzieliło mieszkańców. Dla jednych było urokliwym gestem zakochanego mężczyzny, dla innych – bezmyślnym uszkodzeniem cennego zabytku. Po kilku miesiącach nietypowy „malunek” ostatecznie zniknął ze ściany 500-letniego budynku.

Do zdarzenia doszło w połowie marca. Na elewacji jednej z najstarszych zachowanych w Świdnicy kamienic z ok. 1530 roku pojawiło się sporych rozmiarów czerwone serce namalowane farbą w sprayu. Policjanci szybko ustalili i zatrzymali autora malunku – okazał się nim 44-letni mieszkaniec powiatu świdnickiego, który w ten sposób postanowił wyznać uczucia swojej wybrance. Mężczyzna usłyszał zarzut uszkodzenia zabytku, za co grozi mu kara od 6 miesięcy do nawet 8 lat pozbawienia wolności.
O ile sam poryw serca wzbudził liczne dyskusje i emocje wśród Świdniczan, o tyle usuwanie jego skutków wymagało specjalistycznego podejścia. W ostatnich dniach graffiti zostało zmyte ze ściany obiektu. Do prac zaangażowano firmę Declean Mycie Ciśnieniowe, która musiała zastosować techniki bezpieczne dla pięciusetletniej elewacji.
O przeprowadzonej operacji w mediach społecznościowych poinformowała prezydent Świdnicy Beata Moskal-Słoniewska, cytując wpis przedstawiciela firmy czyszczącej. Warto jednak zaznaczyć, że władze miasta z tą nieruchomością nie mają nic wspólnego – kamienica „Rzepicha” znajduje się bowiem w rękach prywatnych.
To właśnie prywatny właściciel zlecił fachowcom czyszczenie zabytkowego muru i pokrył związane z tym koszty. Jak jednak przekazał w rozmowie z portalem Swidnica24.pl, w pierwszej kolejności będzie ubiegał się o zwrot poniesionych nakładów od ubezpieczyciela. Ostateczny rachunek za romantyczny zryw ma jednak trafić do samego sprawcy.
Tymczasem sytuacja prawna 44-latka wciąż nie jest rozstrzygnięta. W sprawie zniszczenia zabytkowej elewacji nadal trwa postępowanie prokuratorskie i akt oskarżenia nie trafił jeszcze do sądu.
Sama kamienica „Rzepicha” – jeden z najcenniejszych obiektów architektonicznych w tej części miasta – została wystawiona na sprzedaż.
/asz/
fot. Wiesław Żurek/FB/Beata Moskal-Słaniewska Prezydent Świdnicy

![Od komediowego hitu „1670” po science fiction. Aktor Dobromir Dymecki odwiedził święto kina w Świdnicy [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/10/12.-Festiwal-Filmowy-Spektrum-spotkanie-Dobromir-Dymecki-2026.10.23-15-238x178.jpg)

![Zderzenie Seata z Peugeotem na Przemysłowej w Świdnicy [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/10/1000141591-100x75.jpg)





