Strona główna 0_Slider Koniec fikcji w Strzegomiu. NFZ wypowiada umowę i prowadzi kontrolę ws. realizacji...

Koniec fikcji w Strzegomiu. NFZ wypowiada umowę i prowadzi kontrolę ws. realizacji umowy przez świdnicki szpital

0

Miesiącami była to fikcja, a pacjenci trafiali stale na kartkę z napisem „brak lekarza”. Mimo to usługa była opłacana przez NFZ. Od 1 września punkt Nocnej i Świątecznej Opieki Zdrowotnej w Strzegomiu oficjalnie przeszedł do historii. Narodowy Fundusz Zdrowia rozwiązał umowę ze świdnickim szpitalem, który nie był w stanie znaleźć lekarzy do pracy. Kontrola NFZ dotycząca realizacji umowy trwa.


​O dramatycznej sytuacji pacjentów szukających pomocy medycznej po godzinie 18:00 oraz w dni wolne od pracy pisaliśmy w lipcu. Przypomnijmy: do naszej redakcji zgłosiła się młoda matka, która z cierpiącym dzieckiem próbowała uzyskać pomoc w podstacji pogotowia ratunkowego w Strzegomiu, gdzie mieścił się filialny punkt opieki wieczornej. Na miejscu zastała zamknięte na głucho drzwi i kartkę z informacją o braku lekarza.

Próbowałam się czegokolwiek dowiedzieć, ale na drzwiach wisiała tylko informacja, że lekarza nie ma. Na infolinii NFZ usłyszałam absurdalne tłumaczenie, że lekarz być może wyjechał do zgonu! To skandal, żeby w kilkunastotysięcznym mieście ludzie byli zostawieni sami sobie – alarmowała wówczas czytelniczka.

Jak ujawniliśmy, brak obsady lekarskiej w Strzegomiu nie był jednorazowym incydentem, ale stałą praktyką od wielu miesięcy. Szpitalowi w Świdnicy, który wygrał kontrakt na realizację tych świadczeń, po prostu brakowało medyków. I to mimo oferowania stawek sięgających kilkuset złotych za godzinę dyżuru.

​– Proponowaliśmy stawki rzędu 350 zł za godzinę, a i tak nie było chętnych do podjęcia dyżurów. Lekarzy fizycznie nie ma, wolałem szczerze postawić sprawę i powiedzieć, jak wygląda sytuacja – tłumaczył burmistrz Strzegomia Krzysztof Kalinowski. Z kolei dyrektor SPZOZ w Świdnicy Grzegorz Kloc przyznawał wprost, że sprostanie wymogom kadrowym graniczy z cudem: – Robimy wszystko, co w naszej mocy, ale problem braku kadry medycznej dotyka nie tylko naszej placówki, ale całego systemu. Nie jesteśmy w stanie wyczarować lekarzy.

​Fikcja, która trwała od miesięcy, w końcu została formalnie zakończona. Po skardze pacjentki Narodowy Fundusz Zdrowia postanowił ukrócić utrzymywanie punktu, który istniał głównie na papierze.

​– Nocna i świąteczna opieka zdrowotna jest zabezpieczona przez Świdnicę. Punkt w Strzegomiu był dodatkowym miejscem udzielania tych świadczeń i ze względu na brak personelu umowa na ten punkt została rozwiązana – poinformowała Anna Szewczuk-Łebska, rzeczniczka prasowa Zespołu Komunikacji Społecznej i Promocji Dolnośląskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ.

Reklama

​Umowa została rozwiązana z końcem sierpnia. Od 1 września pacjenci ze Strzegomia i okolicznych miejscowości nie mają już co liczyć na pomoc na miejscu – po wsparcie medyczne w nocy i w święta muszą udać się bezpośrednio do Świdnicy.

​To jednak nie koniec sprawy. W lipcowym artykule informowaliśmy również o wszczętej przez Dolnośląski Oddział Wojewódzki NFZ kontroli w świdnickim szpitalu. Dotyczy ona nie tylko braku obsady w Strzegomiu, ale ogólnego sposobu realizowania umowy na świadczenie nocnej i świątecznej pomocy – przypomnijmy bowiem, że w samej Świdnicy również zdarzały się dni z utrudnieniami i brakiem pełnej obsady lekarskiej.
​Zapytaliśmy fundusz o finał tych działań. – Postępowanie kontrolne jeszcze trwa – odpowiedziała rzeczniczka DOW NFZ Anna Szewczuk-Łebska.

Radna Urszula Ganczarek podczas dzisiejszej sesji Rady Powiatu złożyła w imieniu mieszkańców petycję o podjęcie przez zarząd powiatu działań, zmierzających do przywrócenia punktu.

Agnieszka Szymkiewicz

Reklama
Poprzedni artykułKominek, piec czy wkład – poznaj najważniejsze różnice