Strona główna 0_Slider ​Dochodzenie w sprawie „Boks Polonia Świdnica”. Policja i prokuratura badają drenaż klubowego...

​Dochodzenie w sprawie „Boks Polonia Świdnica”. Policja i prokuratura badają drenaż klubowego konta. A miasto kontroluje… 2023 rok

0

Kwestia finansowych nieprawidłowości w Stowarzyszeniu Boks Polonia Świdnica wkracza na drogę karną. Świdnicka policja, pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Świdnicy, oficjalnie wszczęła dochodzenie w sprawie wyrządzenia klubowi szkody majątkowej opiewającej na co najmniej 100 tysięcy złotych. Śledczy sprawdzą decyzje podejmowane przez osoby odpowiedzialne za finanse stowarzyszenia. W tle jest również blisko 200 tysięcy złotych z publicznych dotacji. Tymczasem w klubie doszło do kolejnych zmian we władzach – nowy zarząd zapowiada pełną współpracę z organami ściganiami i próbuje ratować sytuację finansową.

TEGO NIE PRZECZYTASZ W „MEDIACH” SAMORZĄDOWYCH 


​Śledztwo pod nadzorem prokuratury

​Sytuacja w Boks Polonia Świdnica przybrała oficjalny bieg prawny. Po zawiadomieniu złożonym przez reprezentującego wówczas klub Jarosława Nowaka, organa ścigania uznały, że przedstawione przesłanki i dokumenty dają uzasadnione podstawy do podjęcia działań. Prowadzone przez Komendę Powiatową Policji w Świdnicy i nadzorowane przez Prokuraturę Rejonową dochodzenie dotyczy przestępstwa z art. 296 § 2 w związku z § 1 Kodeksu karnego. Śledczy badają, czy osoby powołane do zajmowania się sprawami majątkowymi stowarzyszenia – poprzez nadużycie udzielonych uprawnień lub niedopełnienie obowiązków – wyrządziły w nim znaczną szkodę majątkową. Kwota, o której mowa w postępowaniu, to co najmniej 100 000 złotych.

​O sprawie pisaliśmy na łamach Swidnica24.pl. Konflikt wyszedł na jaw w połowie tego roku, gdy w strukturach klubu doszło do roszad, a nowo powołany wówczas prezes, Jarosław Nowak, zastał pustkę na klubowym rachunku bankowym. Z przedstawianych informacji wynikało, że z konta stowarzyszenia miały znikać znaczne kwoty, które trafiały m.in. na prywatne rachunki poprzedniego prezesa klubu Adama Gajewskiego. Tłumaczono to m.in. zaspokajaniem dawnych pożyczek i nakładów na rzecz klubu. Pieniądze zniknęły jednak bez transparentnych rozliczeń, co skłoniło Jarosława Nowaka do zawiadomienia organów ścigania oraz zablokowania dalszych transakcji.

Niedługo po tym, jak ujawnił nieprawidłowości i wszczął alarm, w klubie doszło do kolejnego zwrotu akcji – Nowak został odwołany ze swojej funkcji. Jego zawiadomienie uruchomiło jednak machinę dochodzeniową.

Tysiące z budżetu miasta. Kontrola? Po trzech latach

Reklama

Sprawa ma jednak szerszy wymiar, ponieważ Boks Polonia Świdnica od lat była zasilana znacznymi środkami z budżetu Gminy Miasto Świdnica. Z oficjalnych odpowiedzi przesłanych przez Biuro Prezydenta Miasta wynika, że tylko w latach 2023–2026 stowarzyszenie otrzymało z kasy miejskiej łącznie 186 tysięcy złotych. W poszczególnych latach było to odpowiednio: 40 tys. zł w 2023 roku, 40 tys. zł w 2024 roku, 42 tys. zł w 2025 roku oraz 54 tys. zł w 2026 roku. Po tej ostatniej dotacji na koncie 16 czerwca nie było już śladu. Jak ujawniał Jarosław Nowak, klubowi na funkcjonowanie były prezes zostawił 400 zł.

​Uwagę zwraca jednak mechanizm weryfikacji i kontroli tych publicznych pieniędzy. Choć miasto co roku zwiększało finansowanie dla klubu, Urząd Miejski dopiero teraz prowadzi kompleksową kontrolę wykorzystania i rozliczenia dotacji przyznanej w 2023 roku. Oznacza to, że kolejne transze – na rok 2024, 2025 i 2026 – były przyznawane i przelewane na konto stowarzyszenia bez wcześniejszego, drobiazgowego skontrolowania na miejscu dokumentów źródłowych czy faktur z poprzednich lat. Magistrat tłumaczy, że w standardowym modelu rozliczania opiera się na sprawozdaniach i zadeklarowanych rezultatach, a do szczegółowych weryfikacji przystępuje z opóźnieniem wynikającym z harmonogramu prac Biura Sportu i Rekreacji.

​Co na to Urząd Miejski?

​W odpowiedzi na nasze pytania dotyczące reakcji władz miasta – prezydent Beaty Moskal-Słaniewskiej oraz jej zastępcy Krystiana Wereckiego – na zgłoszenie o potencjalnym wyprowadzeniu funduszy z klubu, przedstawiciel magistratu podkreśla autonomię stowarzyszenia.

​– Jako niezależne stowarzyszenie, Boks Polonia Świdnica działa na podstawie przepisów regulujących funkcjonowanie stowarzyszeń. Urząd Miejski nie posiada kompetencji do ingerowania w wewnętrzną organizację Stowarzyszenia, ani w sposób wykonywania zadań przez jego organy statutowe – wyjaśnia Mateusz Jadach z Biura Prezydenta Miasta.

​Urzędnicy zaznaczają, że ich nadzór ogranicza się wyłącznie do sprawdzenia, czy przyznana dotacja została wydana zgodnie z umową. W związku z sygnałami o nieprawidłowościach, w urzędzie ma trwać obecnie analiza sytuacji. Magistrat zadeklarował, że kolejnym krokiem może być wezwanie stowarzyszenia do złożenia częściowego sprawozdania z realizacji zadania z bieżącego roku.

​Nowe władze w klubie: „Chcemy oczyścić atmosferę”

​W połowie wakacji w Stowarzyszeniu Boks Polonia Świdnica doszło do kolejnych zmian personalnych. Wyłoniono nowy zarząd: prezesem został Maciej Gromek, wiceprezesem Piotr Śliski, a funkcję sekretarza objął Marcin Wach. Adam Gajewski nadal jest członkiem stowarzyszenia, ale nie pełni żadnej funkcji.

​Nowe kierownictwo zapewnia, że stawia na pełną przejrzystość. – Wszyscy obecni członkowie zarządu deklarują pełną współpracę z organami kontrolnymi. Zależy nam na całkowitym wyjaśnieniu tej sprawy. Uważamy, że po naszej stronie nie było żadnych nieprawidłowości, ale chcemy oczyszczenia atmosfery wokół klubu, aby móc pracować w normalnych warunkach – podkreśla sekretarz klubu, Marcin Wach.

​Mimo trudnej sytuacji finansowej i wizerunkowej, klub wznowił już zajęcia po przerwie wakacyjnej. Odbywają się regularne treningi dla dzieci oraz dorosłych – cztery razy w tygodniu. Stowarzyszenie dokończyło również realizację projektu „Moc w ruchu, spokój w głowie”, na który pozyskało jeszcze przed wakacjami dofinansowanie z budżetu Samorządu Województwa Dolnośląskiego.

​Jak zarząd zamierza spiąć klubowy budżet do końca roku? Jak przekazuje Marcin Wach, władze liczą przede wszystkim na wsparcie sponsorów. Część funduszy uda się także odzyskać po rezygnacji z realizacji polsko-niemieckiego projektu integracji sportowej młodzieży – klub otrzyma zwrot wcześniej wpłaconych na ten cel środków. Nowy zarząd ma nadzieję, że te kroki pozwolą Boks Polonia Świdnica przetrwać trudny okres i kontynuować działalność sportową.

Agnieszka Szymkiewicz

Reklama
Poprzedni artykułMistrzowie parkowania [FOTO]