Strona główna 0_Slider Praprawnuczka kompozytora zagrała w świdnickiej katedrze. Historia sprzed 100 lat prowadzi do...

Praprawnuczka kompozytora zagrała w świdnickiej katedrze. Historia sprzed 100 lat prowadzi do Śmiałowic [FOTO]

0

Sto lat po śmierci nazwisko zapomnianego kompozytora znów wybrzmiewa w regionie – dzięki muzyce, rodzinnej pamięci i ludziom, którzy postanowili ocalić historię Richarda Kügele, twórcy związanego ze Śmiałowicami. W świdnickiej katedrze przy zabytkowych organach zasiadła jego praprawnuczka Angelika Kügele, która zagrała utwory swojego przodka podczas koncertu upamiętniającego jego twórczość i postać.

fot. użyczone przez Lucynę Szpilakowską

Śmiałowice i ostatnie lata życia kompozytora

To właśnie w tej urokliwej wsi Richard Kügele spędził ostatnie lata życia. W 1919 roku, gdy jego syn Richard został proboszczem parafii pw. św. Wawrzyńca w Śmiałowicach, kompozytor wraz z żoną Anną zamieszkał na miejscowej plebanii. Tu tworzył i pełnił funkcję organisty w miejscowym kościele.

Od kilku lat pamięć o kompozytorze przywracają w naszym regionie osoby i instytucje związane ze Śmiałowicami i Świdnicą – Parafia pw. św. Wawrzyńca w Śmiałowicach, Stowarzyszenie Rozwoju Wsi Śmiałowice, a także Fundacja św. Ignacego Loyoli oraz Parafia Katedralna pw. św. Stanisława i św. Wacława w Świdnicy.

prawnuczka w Śmiałowicach, fot. użyczone przez Lucynę Szpilakowską

Nuty, które zostały w rodzinie

Dla Angeliki Kügele muzyka przodka nie była jedynie historią zapisaną w archiwach. Towarzyszyła jej od dzieciństwa.

Gdy byłam dzieckiem, na półce z nutami obok pianina miałam dwie wyjątkowe książki. Zostały one samodzielnie oprawione z wielu pojedynczych, tzw. dodatków nutowych z różnych gazet. Kiedy przeglądałam te księgi, przy prawie wszystkich utworach widniało nazwisko „Richard Kügele” – wspomina praprawnuczka kompozytora.

Jak wyznała, wtedy nie potrafiła jeszcze zagrać żadnej z tych kompozycji, ale czuła, że są to wyjątkowe nuty. Mając około 14–15 lat, po cichu nauczyła się uroczystego marsza Richarda Kügele na fortepian i zagrała go jako prezent na święta Bożego Narodzenia.

Zaskoczenie mojego ojca było ogromne, a przede wszystkim radość, że dzieło naszego własnego przodka znów ożywa i brzmi – opowiadała.

Reklama

Później, już w czasach studenckich, zajęła się twórczością Richarda Kügele bardziej intensywnie. Prowadziła badania i napisała pracę dyplomową poświęconą kompozytorowi.

Kompozytor żył muzyką

Richard Kügele urodził się w 1850 roku w Wodzisławiu Śląskim. Pochodził z rodziny o muzycznych tradycjach. Ukończył Seminarium Nauczycielskie w Głogówku, a dzięki stypendium ufundowanemu przez księcia raciborskiego Wiktora I kontynuował naukę w Królewskim Instytucie Muzyki Kościelnej w Berlinie.

Był nauczycielem muzyki, organistą, prowadził chóry i komponował. Jego dorobek jest imponujący – stworzył około 400 utworów na różne obsady: dzieła organowe i fortepianowe, pieśni, chóry oraz utwory religijne. Pisał także podręczniki do nauki muzyki.

Z biegiem lat niezwykle bogaty dorobek i twórczość kompozytorska Richarda Kügele robią na mnie jeszcze większe wrażenie. Napisał ponad 400 kompozycji. Już samo to robi ogromne wrażenie – stwierdza jego praprawnuczka.

Jak podkreśla, trudno wyobrazić sobie, ile czasu i energii wymagało stworzenie tak wielkiego dorobku. Kompozytor jednocześnie pracował zawodowo, grał na organach, prowadził chóry, a także był ojcem ośmiorga dzieci.

Dla mnie komponowanie wymaga spokoju i „wolnej głowy”. Richard musiał nieustannie żyć muzyką i być nią przepełniony. Oczywiście fundamentem były jego profesjonalne umiejętności muzyczne, ale dochodzi do tego jeszcze ta niezwykła wewnętrzna potrzeba tworzenia jako kompozytor! Mam dla tego ogromny szacunek – mówi.

Ślady Richarda Kügele w Śmiałowicach

Dla Angeliki Kügele powrót do miejsc związanych z życiem przodka był szczególnym przeżyciem.

Wspaniale było ponownie odwiedzić miejsca jego działalności w Śmiałowicach, a także w Świdnicy – w katedrze, gdzie Richard być może również grywał na organach w zastępstwie. Organy w Świdnicy mają piękne, głębokie i pełne brzmienie; wielką radością było zagrać na tym instrumencie utwory Richarda i usłyszeć, jak tutaj brzmią – mówi.

W zbiorach Biblioteki Jezuickiej zachował się kompletny egzemplarz mszy ku czci św. Józefa autorstwa Richarda Kügele. Dokument ten sugeruje, że w latach 1919–1926 kompozytor związany ze Śmiałowicami mógł pojawiać się również w Świdnicy.

Jednym ze śladów pamięci o Richardzie Kügele jest także miejsce jego pochówku w Śmiałowicach. Taką informację odnaleziono w księgach parafialnych. Richard i jego żona Anna spoczęli na cmentarzu przy śmiałowickim kościele.  Z inicjatywy proboszcza parafii w Śmiałowicach prawdopodobne miejsce zostało upamiętnione krzyżem i tabliczką przypominającą o kompozytorze oraz jego żonie.

Koncert w Świdnicy przypomniał postać Richarda Kügele

Angelika Kügele wraz z  bratem w niedzielę, 16 sierpnia odwiedziła parafię w Śmiałowicach, a następnie zagrała koncert w monumentalnej świdnickiej katedrze. Podczas występu wykonała utwory swojego przodka oraz własną improwizację organową.

Tuż po muzycznym wydarzeniu uczestnicy mogli spotkać się z artystką w katedralnym ogrodzie. Był to czas rozmów, wspomnień i dzielenia się wrażeniami.

Bardzo poruszyły mnie słowa słuchaczy. To, jak muzyka dotyka i porusza ludzkie serca oraz – jako zupełnie inny język – łączy nas, ludzi – przyznaje praprawnuczka kompozytora.

To dla mnie niezwykle wzruszające, jak wiele Richard Kügele wraz z żoną Anną znaczą dla tutejszych ludzi. Jak bardzo cenione jest jego życie, praca i muzyka tu, gdzie spędził swoje ostatnie lata. Czułam to również w niedzielę podczas mszy w Śmiałowicach, gdy odprawialiśmy ją wraz z parafianami w intencji Richarda i Anny, a następnie wspominaliśmy ich oboje przy ich grobie. Za to wszystko jestem z całego serca wdzięczna – dodaje.

Historia Richarda Kügele pokazuje, że muzyka i pamięć o twórcach potrafią przetrwać pokolenia. Dzięki rodzinnej pamięci oraz zaangażowaniu osób i instytucji związanych ze Śmiałowicami i Świdnicą nazwisko kompozytora znów pojawia się też w opowieści o regionie.

/Tekst: AN/
/Materiały, informacje: Lucyna Szpilakowska, parafia w Śmiałowicach, Stowarzyszenie Rozwoju Wsi Śmiałowice, Świdnicka Fundacja św. Ignacego Loyoli/
/Zdjęcia użyczone przez Lucynę Szpilakowską/

Reklama
Poprzedni artykułNiezwykły akt odwagi nad jeziorem Como. Alicja Klag z Bojanic uratowała tonącego 27-latka