Dostępny dla najmłodszych mieszkańców plac zabaw przy Szkole Podstawowej nr 1 w Świdnicy pod koniec lipca został wyłączony z użytku. Choć placem administruje szkoła, korzystają z niego wszystkie dzieci, nie tylko uczniowie. Placówka nie ma własnych środków na naprawę i wymianę urządzeń. Jak miasto zamierza rozwiązać ten problem? Na pytania odpowiada rzeczniczka magistratu.

Wakacyjne zamknięcie i pytania mieszkańców
Przypomnijmy, że pod koniec lipca do naszej redakcji zgłosili się rodzice zaniepokojeni stanem i wyłączeniem z użytku placu zabaw znajdującego się przy SP nr 1. Miejsce to służyło dzieciom nie tylko w trakcie roku szkolnego, ale również podczas wakacji.
– Z placu zabaw codziennie korzystają dzieci uczęszczające do tych placówek, zarówno w trakcie roku szkolnego, jak i podczas wakacji. Jego stan techniczny od kilku lat pozostawia wiele do życzenia, jednak do tej pory można było z niego korzystać w miarę bezpiecznie. W ciągu ostatnich dwóch tygodni na placu zaczęły pojawiać się kartki oraz taśmy informujące o zakazie wstępu. Taśmy są regularnie zrywane – prawdopodobnie przez starsze dzieci – jednak nie to jest najważniejszym problemem – relacjonował pan Sławomir, jeden z mieszkańców Świdnicy.
W swoim liście wskazywał także na wątpliwości dotyczące podjętych decyzji i finansowania miejskich przedsięwzięć. – Plac zabaw należy do Szkoły Podstawowej nr 1. Jeden z rodziców skontaktował się zarówno ze szkołą, jak i z Urzędem Miasta, aby dowiedzieć się, czy planowane są jakiekolwiek prace remontowe lub modernizacja, które poprawiłyby bezpieczeństwo tego miejsca. W odpowiedzi usłyszał, że nie ma na ten cel środków finansowych i w najbliższym czasie nie są planowane żadne działania. Trudno zrozumieć taką decyzję. W mieście realizowane są różne inwestycje estetyczne, takie jak nowe nasadzenia kwiatów czy zagospodarowanie terenów zielonych, natomiast na modernizację placu zabaw, z którego codziennie korzystają dzieci, pieniędzy już nie ma – podkreślał czytelnik.
Mieszkańcy zwracali uwagę przede wszystkim na moment zamknięcia obiektu i pytali o dalsze perspektywy. – Najbardziej zastanawiające jest jednak to, że plac został zamknięty dopiero teraz – w środku wakacji – mimo że jego stan od co najmniej 3–4 lat praktycznie się nie zmienił. Samo odgrodzenie go taśmą nie rozwiązuje problemu, a jedynie odbiera dzieciom jedyne miejsce do zabawy w tej części osiedla. Mieszkańcy chcieliby wiedzieć, jakie są dalsze plany wobec tego placu. Czy zostanie wyremontowany, czy też ma pozostać zamknięty na czas nieokreślony? – pytał Świdniczanin.
Potrzebne kilkanaście tysięcy złotych na naprawy
Wice dyrektor Szkoły Podstawowej nr 1, Kamila Lenda, wyjaśniała na naszych łamach, że zamknięcie placu wynika z kwestii bezpieczeństwa. Zużycie urządzeń – będące efektem upływu czasu oraz niewłaściwego użytkowania – sprawiło, że sprzęty nie spełniają obecnych wymogów technicznych.
Część z nich wymaga odświeżenia i naprawy, część całkowitej wymiany. Koszt prac szacowany jest na kilkanaście tysięcy złotych, których szkoła nie posiada w swoim budżecie. Z tego powodu dyrekcja zwróciła się o wsparcie finansowe do Urzędu Miejskiego.
Odpowiedź z Urzędu Miejskiego bez podania terminów
Z pytaniami o możliwość wsparcia placówki i naprawy placu zwróciliśmy się pod koniec lipca do świdnickiego ratusza. Odpowiedź przesłała rzeczniczka prasowa Urzędu Miejskiego, Magdalena Dzwonkowska. – Wydział Edukacji oraz Szkoła Podstawowa nr 1 starają się pozyskać środki na remont placu zabaw, zarówno z budżetu miasta, jak i z funduszy zewnętrznych. Naprawy wymagają nie tylko urządzenia, ale także nawierzchnia placu zabaw. Dokładamy wszelkich starań, by jak najszybciej przywrócić plac zabaw do użytku. Jednakże mając na względzie bezpieczeństwo dzieci i osób korzystających z urządzeń podjęto decyzję o czasowym wyłączeniu placu z użytku. Zakładamy, że obecna sytuacja jest chwilowa i w miarę możliwości uda się dokonać oczekiwanych napraw – poinformowała rzeczniczka.
Nadesłane wyjaśnienia nie zawierają żadnych konkretnych informacji. W odpowiedzi nie wskazano przewidywanego budżetu, konkretnych źródeł finansowania zewnętrznego, ani daty rozpoczęcia i zakończenia prac remontowych. Informacja, że sytuacja jest „chwilowa”, a naprawy odbędą się „w miarę możliwości”, pozostawia rodziców i dzieci bez jasnej odpowiedzi, jak długo obiekt pozostanie wyłączony z eksploatacji.
Ze względu na brak szczegółowych informacji w stanowisku Urzędu Miejskiego, nasza redakcja skierowała kolejne pytania do ratusza. Zależy nam przede wszystkim na uzyskaniu jednoznacznej odpowiedzi: czy i kiedy plac zabaw przy SP nr 1 zostanie ponownie otwarty dla najmłodszych. Do sprawy będziemy wracać.
/asz/
Zdjęcia nadesłane przez czytelnika
![„Ołowiane dzieci” i katastrofa Heweliusza na II Świdnickim Festiwalu Literackim iKROPKA. To będzie edycja z reportażem [PROGRAM]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/08/page-fesiwal-iKropka-2026-238x178.jpg)



![Kradzież na terenie Muzeum Kolejnictwa. Jest apel o pomoc w ustaleniu tożsamości sprawców [VIDEO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/08/Jaworzyna-Slaska-kradziez-na-terenie-muzeum-2026.08.05-mix-100x75.jpg)




