Trzy zastępy straży pożarnej zostały zadysponowane w okolice linii kolejowej między Imbramowicami i Żarowem. Płonący pod lasem samochód zauważyli pracownicy kolei.
Służby zostały zaalarmowane 26 marca o godz. 13.07. – Zostaliśmy zadysponowani do pożaru samochodu w pobliżu linii kolejowej na wysokości 39,1 km trasy Żarów – Imbramowice. Po przybyciu na miejsce dokonano rozpoznania i podjęto działania gaśnicze. Zgłoszenie wpłynęło od dyżurnej ruchu PKP – relacjonują druhowie z OSP w Imbramowicach.
– Pojazd nie był w ruchu, znajdował się poza drogą, pod lasem. Raczej trudno mówić o mechanicznych przyczynach pożaru, bardziej o podpaleniu lub zaprószeniu ognia, ale to już ustali policja – informuje bryg. Łukasz Grzelak z KPP w Świdnicy.
– Samochód marki Audi znajdował się poza drogą publiczną i nikogo w nim nie było. Pojazd miał tablice rejestracyjne. Nie figuruje w systemie jako auto utracone. Właściciel pochodzi spoza naszego województwa – mówi asp. Magdalena Ząbek z KPP w Świdnicy.
W pożarze nikt nie ucierpiał.
/red./
fot. OSP Imbramowice

![Pisklęta wypadły z gniazda. Z pomocą ruszyli świdniccy policjanci [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/07/uratowane-pisklaki-2026.07-mix-238x178.jpg)


![Pisklęta wypadły z gniazda. Z pomocą ruszyli świdniccy policjanci [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/07/uratowane-pisklaki-2026.07-mix-100x75.jpg)

![Zaginął mieszkaniec Żarowa [ODNALEZIONY]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2023/03/policja-ilustracyjne-2023.03.06-5-100x75.jpg)


