Strona główna 0_Slider Łyżwiarze i spacerowicze na zamarzniętych zbiornikach, popijawa w poczekalni, zagubiony senior. Interwencje...

Łyżwiarze i spacerowicze na zamarzniętych zbiornikach, popijawa w poczekalni, zagubiony senior. Interwencje straży miejskiej

0

Od 23 do 29 stycznia 2026 roku funkcjonariusze Straży Miejskiej w Świdnicy podjęli 140 interwencji ze zgłoszeń mieszkańców i monitoringu. Najbardziej nietypowe lub warte uwagi działania strażnicy opisali w cotygodniowym podsumowaniu. Zestawienie nie obejmuje interwencji własnych funkcjonariuszy.

Oto interwencje opisane przez Straż Miejską w Świdnicy:

23 stycznia 2026 roku o godz. 10.30 dyżurny Straży Miejskiej w Świdnicy otrzymał telefoniczne zgłoszenie dotyczące wyrzucania odpadków pieczywa bezpośrednio na teren przyległy cukierni na Osiedlu Młodych. Przylatujące ptaki i inne zwierzęta zjadając te resztki rozrzucały je po dużym obszarze. Skierowani na miejsce strażnicy potwierdzili zgłoszenie. Przeprowadzono rozmowę ostrzegawczą z pracownikami cukierni. Wyjaśniono im, że sytuacja ta może być potraktowana jako zaśmiecanie terenu publicznego za co grozi kara grzywny nie mniejsza niż 500 złotych a ponadto każde pieczywo jest wyjątkowo szkodliwe dla ptactwa gdyż zakwasza żołądek, uszkadza nerki i może powodować biegunki i zatrucia.

24 stycznia 2026 roku o godz. 12.08 dyżurny Straży Miejskiej w Świdnicy otrzymał telefoniczne zgłoszenie dotyczące osób chodzących po lodzie w rejonie tamy i mostu zbiornika wodnego w Parku Centralnym. Na miejscu strażnicy zastali ojca wraz z synem jeżdżącym po zamarzniętym zbiorniku na łyżwach. Z ojcem przeprowadzono rozmowę informując o zagrożeniach wynikających z takiego zachowania. Ojciec z synem pozostali na zamarzniętym zbiorniku.

24 stycznia 2026 roku o godz. 12.20 dyżurny Straży Miejskiej w Świdnicy otrzymał zgłoszenie od operatora monitoringu wizyjnego dotyczące grupy dzieci chodzących po zamarzniętym zalewie Witoszówka. Skierowano tam patrol interwencyjny naszej jednostki. Dojeżdżając na miejsce strażnicy zauważyli na lodzie czwórkę dzieci, które na widok radiowozu uciekły w stronę Osiedla Słowiańskiego.

24 stycznia 2026 roku o godz. 14.41 dyżurny Straży Miejskiej w Świdnicy otrzymał telefoniczne zgłoszenie dotyczące mężczyzny chodzącego z dójką dzieci po Zalewie Witoszówka. Sytuacja ta była również zauważona przez operatora monitoringu wizyjnego. Na miejscu strażnicy przeprowadzili rozmowę z ojcem dzieci informując o możliwych zagrożeniach wynikających z tej sytuacji. Cała trójka zaszła z tafli zamarzniętego zbiornika.

24 stycznia 2026 roku o godz. 15.12 dyżurny Straży Miejskiej w Świdnicy otrzymał zgłoszenie od operatora monitoringu wizyjnego dotyczące osób chodzących po zamarzniętym Zalewie Witoszówka. Na miejscu zastano rodziców z dwójką dzieci jeżdżących na łyżwach. Poinformowano rodziców o możliwych zagrożeniach gdyż tafla lodu na zalewie nie jest jednorodna i istnieje zagrożenie, że lód może popękać. Rodzice stwierdzili, że wiedzą co robią i odbywa się to na ich własną odpowiedzialność.
Zgłoszeń dotyczących przebywania osób na zamarzniętych zbiornikach wodnych dyżurny Straży Miejskiej w Świdnicy każdego dnia odbiera od 5 do 10. Każde takie zgłoszenie kończy się interwencją patrolu.

24 stycznia 2026 roku o godz. 20.10 dyżurny Straży Miejskiej w Świdnicy otrzymał telefoniczne zgłoszenie dotyczące mężczyzny z licznymi urazami głowy, przebywającego w okolicach sklepu przy ulicy Długiej. Na miejscu potwierdzono zgłoszenie. Poszkodowanym był znany funkcjonariuszom bezdomny. Wezwano pogotowie ratunkowe, które przewiozło mężczyznę do szpitala „Latawiec”.

26 stycznia 2026 roku o godz. 10.35 dyżurny Straży Miejskiej w Świdnicy otrzymał zgłoszenie dotyczące starszego mężczyzny siedzącego na peronie nr 2 dworca PKP Świdnica Miasto. Osoba ta był zagubiona, nie wiedziała gdzie chce jechać i co robiła w Świdnicy. Skierowany na miejsce patrol potwierdził zgłoszenie. Ustalono, że mężczyzna mieszka z żoną w Jaworzynie Śląskiej. W związku z faktem, że nie był on w stanie samodzielnie wrócić do miejsca zamieszkania oraz nie ustalono osoby, która mogła po niego przyjechać podjęto decyzję o odwiezieniu go do domu, gdzie został przekazany pod opiekę żony.

26 stycznia 2026 roku o godz. 1.36 dyżurny Straży Miejskiej w Świdnicy otrzymał telefoniczne zgłoszenie dotyczące nietrzeźwego mężczyzny leżącego na klatce schodowej budynku przy ulicy Wałbrzyskiej. Na miejscu funkcjonariusze potwierdzili zgłoszenie. Okazało się, że jest to mieszkaniec tego budynku, któremu „zabrakło sił” aby dotrzeć do swojego miejsca pobytu. Strażnicy pomogli mu, doprowadzili do mieszkania i przekazali matce.

28 stycznia 2026 roku o godz. 10.31 z dyżurnym naszej jednostki skontaktowała się mieszkanka ulicy Księcia Henryka Brodatego, prosząc o pomoc w podniesieniu chorego męża, który spadł z łóżka. Na miejsce skierowano patrol straży miejskiej, który sprawnie udzielił pomocy.

28 stycznia 2026 roku o godz. 17.14 dyżurny Straży Miejskiej w Świdnicy otrzymał zgłoszenie od operatora monitoringu wizyjnego dotyczące dwóch mężczyzn spożywających alkohol w poczekalni dworca PKP Świdnica Miasto. Obaj miłośnicy trunków zostali ukarani mandatami karnymi.

29 stycznia 2026 roku o godz. 6.30 dyżurny Straży Miejskiej w Świdnicy otrzymał telefoniczne zgłoszenie dotyczące pojazdu typu BUS, parkującego bez uprawnień na „kopercie inwalidzkiej” przy ulicy Kosynierów. Na miejscu strażnicy potwierdzili zgłoszenie. Kierowca został ukarany mandatem karnym w kwocie 800 złotych.

/Straż Miejska w Świdnicy, opr. mn/

Poprzedni artykułNowy rok, nowa runda, nowy trener…
Następny artykułBezpieczny wyjazd na zimowe ferie. Policjanci będą kontrolować autokary