– Gdy strażacy przyjechali na miejsce, już nie było czego ratować. Płonęła cała wiata – mówi mł. bryg. Łukasz Grzelak z KP PSP w Świdnicy. Pożar wybuchł 2 marca ok. 23.00 przy ul. Kazimierza Wielkiego w Świdnicy.
Na miejscu działał jeden zastęp z JRG Świdnica. – Trudno powiedzieć, co mogło być przyczyną pożaru. Wystarczyło zaprószenie ognia i obecność łatwopalnych materiałów, których w takim miejscu nie brakuje. Nie odnotowaliśmy więcej pożarów wiat śmietnikowych ostatniej nocy – mówi strażak.
/red./
Za zdjęcia i nagarnie dziękujemy czytelnikom