Strona główna 0_Slider “Nie zarabiamy na Covidzie, nasz szpital wyraźnie traci”. O coraz trudniejszej sytuacji...

“Nie zarabiamy na Covidzie, nasz szpital wyraźnie traci”. O coraz trudniejszej sytuacji mówi dyrektor Grzegorz Kloc

4

Coraz więcej pacjentów zakażonych SARS-CoV-2, coraz większe obciążenie dla szpitala w Świdnicy. Wojewoda zwiększył liczbę łóżek dla chorych na COVID-19, ale to szpital musi dokupić sprzęt. O obecnej sytuacji w placówce rozmawiamy z dyrektorem Grzegorzem Klocem.

– Od początku marca liczba chorych na COVID-19 rośnie, w ostatnich dniach już lawinowo. Jest kolejna decyzja wojewody o zwiększeniu liczby łóżek. Jak to odbije się na funkcjonowaniu szpitala. Co z pozostałymi chorymi?

— Decyzją wojewody od dnia dzisiejszego musimy w szpitalu posiadać 95 łóżek „covid” II stopnia i 6 łóżek obserwacyjnych . To bardzo dużo, bo to ok. 1/3 szpitala i absolutne maximum, jeżeli chcemy utrzymać (choć i tak ograniczoną) ciągłość świadczeń dla pacjentów w innych oddziałach. Podjęliśmy decyzję o niezamykaniu w całości żadnego oddziału, a wydzieleniu w nich stref covid, ponieważ wobec ograniczeń w okolicznych szpitalach niecovidowi pacjenci nie mieliby gdzie się leczyć. Uruchomiliśmy dodatkowe łóżka internistyczne, bo w przypadku tej dziedziny w naszym regionie jest po prostu tragicznie.

– Jak z rosnącym obciążeniem radzi sobie personel szpitala?

To bardzo duże wyzwanie dla całego personelu szpitala i może się niestety zdarzyć, że w sytuacji, gdy taki stan będzie się przedłużał, zabraknie pielęgniarek, a wtedy trzeba będzie zawiesić działalność któregoś z oddziałów. Należy podkreślić fakt, że ponad 80% personelu jest zaszczepiona i myślę, że pozwoli to na uniknięcie dużej absencji chorobowej – inaczej niż to było jesienią.

– Czy nie brakuje środków ochrony, sprzętu?

To również bardzo duże wyzwanie finansowe dla szpitala – chciałbym tu zdementować obiegową opinię, że szpital zarabia na covid – tak nie jest, a nasz szpital, niestety, wyraźnie traci. Mimo to na dziś nie przewiduję perturbacji w zaopatrzeniu w sprzęt medyczny i środki ochrony osobistej. Wystąpiliśmy do Wojewody Dolnośląskiego o przekazanie dodatkowych urządzeń do tlenoterapii, jednak wobec braku odpowiedzi przy jednoczesnym znacznym zwiększeniu liczby łóżek zdecydowałem o pilnym zakupie tych urządzeń za ok 300 tys. zł ze środków szpitala. Zakupimy również dodatkowe kardiomonitory. Jako priorytet uznajemy zapewnienie bezpieczeństwa pacjentów we wszystkich specjalizacjach, w których działa szpital, lecz niestety nie o wszystkim teraz sami możemy decydować.

Agnieszka Szymkiewicz