Strona główna Kultura “Odpal działkę na piszczałkę”. Młody organista na ratunek imponującemu instrumentowi z katedry

“Odpal działkę na piszczałkę”. Młody organista na ratunek imponującemu instrumentowi z katedry

3

Ma zaledwie 16 lat, ale już od ponad czterech lat dzięki swojemu talentowi i pasji jest doskonale znany wielu świdniczanom. Młody organista nie po raz pierwszy swoje zamiłowanie do muzyki organowej postanowił przekuć na realną pomoc dla imponujących organów w świdnickiej katedrze. Jaki pomysł ma Jakub Moneta?

Licealista, który na swoim koncie ma już wiele koncertów i własną płytę, chce wydać kolejny krążek z muzyką organową, a cały dochód przeznaczyć na katedralne organy.

– Dzięki życzliwości i przychylności Gospodarzy Katedry świdnickiej, od kilku lat mam możliwość akompaniowania podczas liturgii (pierwszy raz grałem podczas niedzielnych Mszy Świętych w lipcu 201 oraz organizowania i wykonywania tam koncertów – opisuje Jakub.  – Doświadczenia te pozwoliły mi odkryć niesamowity potencjał, jaki posiadają organy katedralne. Należą one do grona największych i najcenniejszych w Świdnicy, a wybudowane zostały przez znaną i uznaną na całym świecie, nieistniejącą już świdnicką firmę organmistrzowską Schlag & Söhne. Instrument ten odznacza się wyjątkowymi walorami brzmieniowymi, a umiejscowiony jest w świątyni często nazywanej perłą Dolnego Śląska, która od roku 2018 znajduje się na liście polskich Pomników Historii.

– Moim marzeniem jest wydanie płyty-cegiełki z muzyką organową zarejestrowaną na instrumencie katedralnym – dochód z jej sprzedaży zostanie w całości przekazany na remont tego instrumentu. Daleko mu obecnie do doskonałości, wymaga przy tym pewnych umiejętności i czasami sprytu przy operowaniu jego różnego rodzaju urządzeniami, ale w zamian potrafi odwdzięczyć się niezwykle ciepłym i majestatycznym brzmieniem. Niestety, z roku na rok stan instrumentu widocznie się pogarsza, m.in. coraz bardziej odczuwalne są ubytki w ilości podawanego do piszczałek powietrza spowodowane nieszczelnościami w układzie i zbyt małym silnikiem, jego strój ulega destabilizacji, a w drewnianych elementach widoczne są także ślady działalności drewnojadów. Wymienione usterki i wiele, wiele innych, wymagają podjęcia jak najszybszych działań w celu powstrzymania postępującej degradacji, przywrócenia do pełni możliwości brzmieniowych i zachowania dla przyszłych pokoleń tego niezwykle istotnego, nie tylko dla Świdnicy, zabytku muzycznego – opisuje swój cel młody organista.

Jakub planuje wydać minimum 1000 płyt, których wytworzenie kosztuje 10 zł za sztukę i sprzedać je jako cegiełki po 20 złotych. Do realizacji celu potrzebne jest jednak wsparcie. Datki na wydanie płyty można wpłacać za pośrednictwem zrzutka.pl

/opr. red./
Zdjęcia pochodzą ze zrzutka.pl