Strona główna Wydarzenia Świdnica Prezydent Świdnicy znalazła pomysł na wyjaśnienie oszczędności na wywieszaniu flag

Prezydent Świdnicy znalazła pomysł na wyjaśnienie oszczędności na wywieszaniu flag

16

Brak dekoracji ulic Świdnicy podczas Narodowego święta Niepodległości prezydent Beata Moskal-Słaniewska tłumaczyła koniecznością oszczędzania z powodu trwającej pandemii. Dzisiaj informuje o kupnie za “zaoszczędzone” pieniądze urządzenia i płynu do dezynfekcji karetek w świdnickim pogotowiu ratunkowym.

Na zdjęciu z lewej wiceprezydent Jerzy Żądło, z prawej dyrektor ds. medycznych świdnickiego pogotowia ratunkowego. Fot. UM w Świdnicy

Ograniczenie dekoracji miasta z okazji 102 rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę do kilku miejsc spotkało się z krytyką mieszkańców. 11 listopada zostały odwołane wszystkie uroczystości. Świadomie zrezygnowaliśmy z wieszania flag, gdyż to jednorazowy koszt kilkunastu tysięcy złotych. Miasto boryka się dziś z wieloma problemami wynikającymi z pandemii. Flagę każdy może zawiesić na swoim balkonie czy przy oknie, jeśli ma taką potrzebę – informowała rzeczniczka magistratu Magdalena Dzwonkowska.

16 listopada na portalu społecznościowym o pomoc poprosiło świdnickie pogotowie ratunkowe, w którym zepsuł się jeden z dwóch “zamgławiaczy” do dezynfekcji karetek. Dzisiaj rzeczniczka informuje: “Decyzją prezydent Beaty Moskal-Słaniewskiej świdnickie pogotowie ratunkowe otrzymało od miasta opryskiwacz elektrostatyczny wraz z 10 kg płynu dezynfekującego. Urządzenie kosztowało 14 575 zł. Jego zakup sfinansowany został z oszczędności, jakie miasto uzyskało ograniczając wywieszanie flag państwowych 11 listopada. Pojawiły się one tylko w kilku miejscach pamięci, m.in. na placu Grunwaldzkim, placu Jana Pawła II, w Rynku oraz na cmentarzu Słowiańskim.  Sprzęt przekazany został w czwartek, 19 listopada zastępcy dyrektora ds. lecznictwa Powiatowego Pogotowia Ratunkowego w Świdnicy, Tomaszowi Derejowi.”

Świdniczanie wielokrotnie podczas pandemii pomagali świdnickiemu pogotowiu ratunkowemu. Obecnie każda placówka medyczna może skorzystać również z rezerw wojewody. Zapytaliśmy, czy o urządzenia do dezynfekcji i środki ochronne może zwrócić się także pogotowie ratunkowe ze Świdnicy. –Podmioty lecznicze potrzebujące wsparcia w zakresie sprzętu medycznego, zgodnie z obowiązująca procedurą, na bieżąco przekazują informacje dotyczące zapotrzebowania do Dolnośląskiego Urzędu Wojewódzkiego w celu rozpoczęcia procedowania. Środki ochrony indywidualnej przekazywane są do placówek medycznych na bieżąco zgodnie ze zgłoszonym zapotrzebowaniem. W tym celu uruchomiona została platforma Ministerstwa Zdrowia, która umożliwia stałe monitorowanie sytuacji w tym zakresie w poszczególnych placówkach w całym województwie, a tym samym ich odpowiednią dystrybucję. Zapotrzebowanie wskazane poniżej nie zostało przekazane przez Pogotowie Ratunkowe w Świdnicy do Dolnośląskiego Urzędu Wojewódzkiego – poinformowało biuro prasowe wojewody. Dyrektor Tomasz Derej podaje, ze pogotowie korzystało ze tej formy pomocy podczas pierwszej fali pandemii i zamierza złożyć wniosek także obecnie.

Agnieszka Szymkiewicz