Strona główna 0_Slider Kolejni mieszkańcy wygrywają z miastem w sprawie opłat za parkowanie

Kolejni mieszkańcy wygrywają z miastem w sprawie opłat za parkowanie

8

Samorządowe Kolegium Odwoławcze uchyliło 4 kolejne postanowienia prezydenta Świdnicy ws. egzekucji należności za nieopłacony postój w Strefie Płatnego Parkowania. Kolegium od 3 lat wskazuje, że nie wolno pobierać opłat w miejscach niewyznaczonych. Mimo to miasto nadal karze kierowców i naraża ich na utratę wiarygodności w bankach.

Zdjęcie archiwalne

Postanowienia Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Wałbrzychu wydawane są niemal taśmowo. SKO wskazuje za każdym razem, że obowiązek uiszczania opłaty w Strefie Płatnego Parkowania powstaje dopiero wtedy, gdy jest wyznaczone miejsce postojowe zarówno znakami pionowymi, jak i poziomymi. Białe linie, namalowane zgodnie z wymiarami zawartymi w przepisach, muszą być. Te przepisy są jasno sformułowane w ustawie Prawo drogowe. Tymczasem prezydent Beata Moskal-Słaniewska i urzędnicy miejscy polemizowali z przepisami, powołując się na decyzję konserwatora zabytków, zakazującą malowania oznakowania poziomego w zabudowie objętej ochroną konserwatorską. SKO stwierdziło już w 2017 roku, że decyzje konserwatora nie mają zastosowania do dróg publicznych w zakresie ich oznakowania. Miasto podpierało się jeszcze opinią wrocławskiej kancelarii prawnej, ale i ten argument SKO wskazywało jako nieistotny, bowiem opinia nie może stać ponad obowiązującymi przepisami prawnymi.

Prezydent Świdnicy Beata Moskal-Słaniewska z postanowień SKO nie wyciąga żadnych wniosków. Kierowcy, którzy stosując się do przepisów nie opłacili postoju w miejscach niewyznaczonych na obszarze SPP, otrzymują wezwania do zapłaty wraz z naliczoną opłatą dodatkową w wysokości 50 zł. Ich wnioski o anulowanie nałożonej opłaty są odrzucane. Nie ma drogi administracyjnej, by móc się skutecznie odwołać od decyzji. Prezydent jako wierzyciel kieruje wnioski o wszczęcie postępowania egzekucyjnego do Urzędu Skarbowego, a ten zajmuje konta i pobiera opłatę. – Jesteśmy stawiani w sytuacji dłużnika, który nie spłacił zobowiązania. Mój „dług” trafił do BIK-u i pewnie tak samo dzieje się we wszystkich przypadkach. Moja wiarygodność jako klienta banku spadła, historia w BIK-u zostanie i może rzutować na przykład na oprocentowanie kredytu, gdybym chciał go zaciągnąć. Prezydent Świdnicy naraziła mnie i pozostałych kierowców na poważne konsekwencje – mówi świdniczanin, który wczoraj otrzymał korzystne dla siebie postanowienie SKO. Miasto pieniądze musi zwrócić wraz z odsetkami.

11 marca 2020 roku inny kierowca złożył zawiadomienie do Prokuratury Rejonowej w Świdnicy “o możliwości popełnienia przestępstwa przekroczenia uprawnień (Art. 231 &1 kk), oszustwa (Art. 286 &1 kk) oraz sprawstwa kierowniczego (Art. 18 & 1 k.k.) przez Prezydent Miasta Świdnicy, która za pomocą podległych jej urzędników Urzędu Miejskiego w Świdnicy wymusza bezprawne opłaty w tzw. Strefie Płatnego Parkowania od kierowców pojazdów za postój pojazdów w miejscach nieprawidłowo wyznaczonych, sprzecznie z rozporządzeniem Ministra Infrastruktury Dz.U. z 2003 r. nr 220 poz. 2181 oraz ustawą o drogach publicznych.”. 20 maja Prokuratura wszczęła śledztwo w tej sprawie.

Agnieszka Szymkiewicz