Strona główna 0_Slider Świdnica “strefą wolną od nienawiści”? Jest odpowiedź prezydent

Świdnica “strefą wolną od nienawiści”? Jest odpowiedź prezydent

9

Prezydent Beata Moskal-Słaniewska odniosła się do propozycji złożonej przez jednego ze świdnickich radnych, który zaproponował umieszczenie tablic informacyjnych o treści “Świdnica – strefa wolna od nienawiści” na wszystkich wjazdach do miasta oraz w widocznym miejscu na dworcu kolejowym Świdnica Miasto.

Już w kilkudziesięciu jednostkach samorządu terytorialnego na terenie kraju przyjęto uchwały, deklaracje lub stanowiska dotyczące utworzenia “stref wolnych od ideologii LGBT”. Według zwolenników takich kroków, są one słusznymi deklaracjami, mającymi powstrzymać próbę rozbicia tradycyjnej rodziny, składającej się ze związku kobiety i mężczyzny. Wskazują przy tym, że zawarty w wielu deklaracjach LGBT+ program edukacji seksualnej jest nieobiektywny i zawiera wiele szkodliwych założeń.

Z kolei oponenci uchwał w sprawie stref wolnych od LGBT twierdzą, że są one próbą stygmatyzacji i wykluczenia członków społeczności LGBT. Odpowiedzią na takie inicjatywy jest tworzenie “stref wolnych od nienawiści”. Pod koniec lutego z taką właśnie propozycją wystąpił świdnicki radny Marcin Paluszek, który zaproponował, by tablice o takiej treści zostały zamontowane na rogatkach Świdnicy oraz na dworcu kolejowym Świdnica Miasto. – Poprzez takie tablice zarówno mieszkańcy, jak i turyści odwiedzające Świdnicę, będą mieli poczucie akceptacji, bezpieczeństwa i tolerancji, gwarantowane przez władze miasta i podległe służby, np. Straż Miejską – tłumaczył radny.

Do tej sugestii odniosła się ostatnio prezydent Świdnicy. – Poruszony przez Pana Radnego problem należy rozpatrywać w dwóch aspektach: prawnym i społeczno-obyczajowym – pisze w odpowiedzi Beata Moskal-Słaniewska. – Gmina jako jednostka samorządu terytorialnego jest zobowiązana postępować zgodnie z obowiązującym prawem. W kontekście poruszonego przez Pana problemu należy odwołać się do Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej do art.32 ust.2 “Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny”. Jednym z przejawów dyskryminacji jest nienawiść do drugiego człowieka lub do grupy ludzi. Pragnę zapewnić Pana Radnego, że przygotowując projekty aktów prawa miejscowego, jak i w bieżącym postępowaniu, przestrzegane są zapisy art. 32 Konstytucji. Nad przestrzeganiem tego artykułu czuwają także sądy, prokuratura, policja itp. Nie widzę zatem potrzeby wprowadzania nowych aktów prawa miejscowego w proponowanym przez Pana obszarze – stwierdziła prezydent.

Osiągnięcie celu poczucia akceptacji, bezpieczeństwa i tolerancji wśród mieszkańców i turystów odwiedzających miasto nie jest łatwym zadaniem. Stoimy na stanowisku, że ważniejsze od znaków/szyldów są faktyczne działania, warsztaty, szkolenia, prace z młodzieżą, osobami dorosłymi, seniorami. W ten sposób rozumiemy “Strefę wolną od nienawiści”. Innymi słowy, budowanie społeczeństwa tolerancyjnego, otwartego i prawdziwie obywatelskiego. Zmiana świadomości, kultury i zachowań ludzi nie jest prostym procesem i wymaga kompleksowych oraz przemyślanych działań. Należy podkreślić rolę naszych szkół, które wychowują dzieci w duchu równości. Niestety w rzeczywistym świecie dostrzegane są “słowa nienawiści”, stąd dalsza praca na tym polu byłaby wskazana. Zatem otwarta została przestrzeń dla inicjatywy organizacji pozarządowych, grup społecznych, gdyż w tych sprawach działania formalne administracji są źle postrzegane – dodała Moskal-Słaniewska, zachęcając radnego do samodzielnego propagowania przedstawionego przez niego celu wśród społeczności miasta.

/mn/