Strona główna Wydarzenia Pomoc drogowa – kiedy warto skorzystać?

Pomoc drogowa – kiedy warto skorzystać?

0

Awaria lub stłuczka może przytrafić się najlepszemu kierowcy. Większość z nas na początku samodzielnie stara się uporać z usterką. Ale czy to na prawdę się opłaca? Samodzielne naprawy najczęściej kosztują nas więcej czasu, pieniędzy i nerwów. O tym, kiedy najlepiej wezwać pomoc drogową, mówi w wywiadzie z Rafałem, przedstawicielem firmy Karambol.

Czym jest pomoc drogowa?

Każdy z nas na pewno widział jadą trasa lub nawet zwykłą ulica samochód stojący na poboczu, który zaraz zostanie odholowany przez pomoc drogową. Nie kojarzy się to przyjemnie, a biednemu kierowcy najczęściej współczujemy. Wywołuje to taka reakcję ponieważ wiemy czym się kończy i z czym się wiąże taka sytuacja. Samochód jest prawdopodobnie uszkodzony, kierowca i właściciel zły, a czas leci nieubłaganie. Dodatkowo pomoc drogowa kosztuje, zarówno naprawa jak i holowanie to zawsze nie mały wydatek. Na szczęście tych kosztów można uniknąć opłacając odpowiednie ubezpieczenie.

Jak wezwać pomoc drogową?

Po pierwsze, gdy zdarzy nam się awaria na trasie czy ruchomej drodze. Wtedy natychmiast powinniśmy wezwać pomoc drogową, w szczególności gdy nasz samochód zgasł i nie odpalić. Jest to bardzo niebezpieczna sytuacja, która wymaga natychmiastowej reakcji. Po pomoc drogowa powinniśmy zadzwonić również gdy do usterki doszło w rzadko uczęszczanym miejscu. Jeżeli od godziny stoimy w szczerym polu i nie widzimy żadnego samochodu, przechodnia ani rowerzysty i nie ma kto nam pomóc chociażby dopchać samochodu na pobocze nie zwlekajmy dłużej. Nawet jeżeli jakiś samochód będzie tamtędy przejeżdżał nie mamy gwarancji, że nam pomoże. Dodatkowo nawet jeśli pomoc uzyskamy, nie możemy zostawić uszkodzonego samochodu na poboczu bez opieki. Może stanowić łakomy kąsek dla złodziei lub przeszkadzać w ruchu, wtedy odholuje go policja i na pewno będzie nas to słono kosztować. Możliwe, że na przykład usterka nie jest poważna, a mechanicy z pomocy drogowej będą w stanie naprawić ją na miejscu. W taki sposób na pewno zaoszczędzimy czas oraz pieniądze ponieważ holowanie i wizyta w warsztacie nie będą potrzebne.

Nie chcesz wzywać pomocy drogowej? Samodzielne naprawy nie zawsze są dobrym wyjściem

Nie każdy kierowca zna się na mechanice swojego pojazdu, ale każdy nie lubi wydawać pieniędzy w błoto. W szczególności, gdy usterka wydaje się drobna, a jej przyczyna oczywista. Ale czy tak jest na pewno? Samochód zgasł, wzywać pomoc drogową nie mamy ochoty, wysiadamy z samochodu i podnosimy maskę. Patrzymy na silnik i zastanawiamy się co się dzieje. Nawet jeżeli mamy podstawy wiedzy mechanicznej, takiej usterki raczej nie naprawimy sami na poboczu. Co gorsza gdy zabierzemy się za samodzielne naprawy i po kilku godzinach zdecydujemy się wezwać pomoc – może być jeszcze gorzej. W nerwach robimy rzeczy chaotycznie, często nie będąc świadomym czego dotykaliśmy, ruszaliśmy itd. Gdy mechanik zajrzy pod maskę może nie wiedzieć co stanowiło pierwotna przyczynę problemu ponieważ my pogłębiliśmy usterkę i stworzyliśmy dalsze problemy. Jeżeli już próbujemy naprawiać sami, pamiętajmy co ruszaliśmy i nie róbmy nic po omacku, wtedy są szanse, że mechanik nawet po naszych próbach samopomocy będzie wiedział co się zepsuło.

Takie sytuacje na drodze zawsze są bardzo stresujące. Aby uniknąć niepotrzebnych nerwów, kosztów i straconego czasu, najlepiej jest się zawczasu ubezpieczyć. Wtedy nie będziemy musieli przejmować się kosztami holowanie czy napraw.

/Artykuł sponsorowany/