Strona główna 0_Slider Były wiceprezydent miał zająć się przekształceniem MZN. “Przy obecnym zadłużeniu to niemożliwe”

Były wiceprezydent miał zająć się przekształceniem MZN. “Przy obecnym zadłużeniu to niemożliwe”

20

Przekształcenie Miejskiego Zarządu Nieruchomości z zakładu budżetowego w spółkę prawa handlowego miało być głównym zadaniem Marka Suwalskiego, byłego wiceprezydenta Świdnicy, który w ubiegłym roku objął obowiązki dyrektora MZN. Niecały rok później stwierdzono jednak, że jest to – na ten moment – zadanie niewykonalne.

Obowiązki dyrektora zostały powierzone byłemu wiceprezydentowi 1 grudnia 2018 roku. – Głównym zadaniem nowego dyrektora będzie przekształcenie zakładu budżetowego MZN w spółkę prawa handlowego. Marek Suwalski ma też zająć się redukcją zadłużenia czynszowego w mieszkaniach i lokalach użytkowych należących do miasta. Dotychczasowa dyrektor, Maria Florczak, zajęła stanowisko zastępcy dyrektora i zajmować się będzie zarządzaniem wspólnotami mieszkaniowymi i rozliczeniami czynszowymi pomiędzy gminą, a członkami wspólnot – tłumaczyła wówczas Magdalena Dzwonkowska ze świdnickiego magistratu.

Suwalskiemu przyszło zmierzyć się m.in. z problemem gigantycznego zadłużenia najemców mieszkań należących do miasta. Na koniec czerwca 2018 roku długi świdniczan za niepłacony czynsz i media, łącznie z odsetkami, wyniosły nieco ponad 28 mln 662 tys. złotych. Rok później, zgodnie z danymi Urzędu Miejskiego w Świdnicy z 30 czerwca 2019 roku, lokatorzy mieszkań komunalnych winni byli miastu już niemal 35 mln 631 tys. złotych. W tym samym czasie powiększył się także dług Miejskiego Zarządu Nieruchomości wobec wspólnot samorządowych – z ponad 2 mln 318 tys. do ponad 2 mln 465 tys. złotych.

To jest dług, który powstawał przez kilkadziesiąt lat z tytułu różnych uchwał Rady Miejskiej. Jeżeli chodzi o lokale mieszkalne, to proszę mi wierzyć, że zadłużenia rzędu 100 tys. złotych nie powstają w ciągu jednego roku, dwóch, czy pięciu, tylko to jest ciągłość, która się zadziała wcześniej. Trudno jest też w tym momencie prowadzić egzekucję w stosunku do takich osób, bo oprócz działalności gospodarczej mamy na względzie funkcję socjalną, którą w tym zasobie mieszkaniowym też musimy wypełniać – tłumaczył Marek Suwalski podczas październikowej sesji Rady Miejskiej, podczas której prezentowane były informacje dotyczące lokali komunalnych. – W stosunku do naszych najemców prowadzimy kilkaset postępowań sądowo-komorniczych, które kończą się różnie. (…) Tylko w roku 2018 mieliśmy ponad 500 decyzji o umorzeniu windykacji w związku z brakiem możliwości ściągnięcia zadłużenia. Trudno znaleźć receptę, jeżeli komornik i ten wymiar windykacji, jaki jest prawem przewidziany, nie widzi możliwości ściągnięcia tych należności – dodał.

Przy okazji dyskusji nad świdnickimi lokalami komunalnymi radni dopytywali także o zapowiadane plany przekształcenia MZN w spółkę prawa handlowego. – W obecnej sytuacji finansowej, przy tak ogromnych zadłużeniach, takie przekształcenie nie jest po prostu możliwe. Wycofaliśmy się zatem z tego, skupiając się przede wszystkim na działaniach związanych z poprawą finansów MZN. Z większą uwagą podchodzimy do całej sfery windykacji należności – wyjaśniała prezydent Beata Moskal-Słaniewska.

Michał Nadolski
nadolski@swidnica24.pl