Strona główna 0_Slider Nieznany dokument dotyczący świdnickiej katedry odkryty w czeskim archiwum

Nieznany dokument dotyczący świdnickiej katedry odkryty w czeskim archiwum

1

Świdnicki historyk Sobiesław Nowotny, przeczesując archiwum w czeskiej Opawie, odkrył kompletnie nieznany dokument związany z katedrą w Świdnicy. W zbiorze zawierającym kilkadziesiąt rysunków i planów różnych kościołów i budowli oraz drobnych elementów, będących niegdyś w posiadaniu jezuitów, znalazł plan konstrukcji drewnianej hełmu wieży świdnickiej katedry z 1683 roku.

Odkrycie tego rysunku ma kapitalne znaczenie! Jest to pierwszy znany obecnie rysunek, związany z pracami budowlanymi, czy też renowacyjnymi, jakie prowadzone były od początku XIV wieku – a więc od momentu rozpoczęcia budowy katedry, aż do 1945 roku! Jest to pierwsze źródło dokumentujące jakiekolwiek prace w kościele, a przecież na przestrzeni kilkuset lat świątynia była wielokrotnie przebudowywana i poddawana renowacjom. Takich rysunków-planów, musiały być setki. My odkryliśmy dopiero pierwszy i to jest wagą tego odkrycia – mówi Sobiesław Nowotny w rozmowie ze Świdnickim Portalem Historycznym. Jak dodaje, stanowi to pierwszy, namacalny dowód wskazujący na to, jak wiele materiałów związanych z dziejami katedry może znajdować się w archiwach czeskich, węgierskich czy austriackich.

Plan odnaleziony przez S. Nowotnego (mat. ŚPH)

Zachowany w opawskim archiwum papierowy dokument o wymiarach 44×31 cm, datowany jest na 1683 roku i przedstawia konstrukcję drewnianą hełmu wieży świdnickiej katedry, narysowany piórkiem, z kolorowymi zaznaczeniami. Niewykluczone, że plan ten – być może fragment jakiegoś zbioru planów czy inwentaryzacji, powstał na potrzeby remontu wieży, który jezuici przeprowadzili dopiero w 1697 roku, usuwając jej uszkodzenia z okresu wspomnianej wojny 30-letniej. Niewykluczone, że wymienione zostało wówczas, być może uszkodzone pokrycie hełmu. Z przekazów historycznych wiadomo, że w samej tylko kuli na zwieńczeniu iglicy hełmu było 9 przestrzeleń. Pokrycie hełmu musiało więc być zapewne w równie złym stanie. Wiadomo, że prace renowacyjne wykonał wówczas dekarz Marcin Doleczek ze Strzelc Opolskich ze swoim 12-letnim synem – przytacza Andrzej Dobkiewicz, redaktor naczelny Świdnickiego Portalu Historycznego.

Dlaczego rysunek trafił akurat do czeskiej Opawy? Zdaniem Nowotnego, może on stanowić część większego zbioru dokumentacji związanej z kościołem w Świdnicy, która powstała w czasach jezuickich i została wywieziona zapewne w połowie XVIII wieku, w okresie wojen śląskich, kiedy wojska austriackie, a wraz z nimi jezuici, kilkukrotnie opuszczali miasto. Pewne jest, że historycy ze wzmożoną uwagą będą teraz analizować kolejne dokumenty w zagranicznych archiwach.

/Świdnicki Portal Historyczny, opr. mn/