Strona główna 112 Żartowniś rzucający winogronem oraz pijany nastolatek śpiący w toalecie. Interwencje strażników

Żartowniś rzucający winogronem oraz pijany nastolatek śpiący w toalecie. Interwencje strażników

0

Spośród wielu przeprowadzonych przez świdnicką Straż Miejską interwencji w okresie od 23 do 29 sierpnia, strażnicy wybrali ich zdaniem najbardziej warte uwagi lub nietypowe, które opisali w cotygodniowym podsumowaniu.

Oto wybrane interwencje straży miejskiej:

27 sierpnia 2019 roku sprawne oko operatora monitoringu wizyjnego dostrzegło mężczyznę, który urządził sobie zabawę, rzucając w napotkane osoby winogronem. Całe zdarzenie miało miejsce na placu Grunwaldzkim, przy wejściu na skwer obok żywopłotu. Żartowniś został pouczony przez patrol Straży Miejskiej.

27 sierpnia 2019 roku jeden z pracowników obsługi dworca PKP przyprowadził do Komendy Straży Miejskiej chłopca, który w toalecie urządził sobie sypialnię i spał w niej. Od młodocianego wyraźnie było czuć alkohol. Nastolatek został przekazany w ręce Policji.

27 sierpnia 2019 roku mieszkanka ul. Łukowej zawiadomiła o wyjątkowo głośnej muzyce dobiegającej z zewnątrz, która była dokuczliwa. Na miejsce udał się patrol Straży Miejskiej. Grajek został pouczony, po czym się oddalił.

27 sierpnia 2019 roku około południa dyżurny Straży Miejskiej przyjął informację o czterech kociętach, które przebywają na terenie ogródków działkowych „Aronia” przy ul. Westerplatte bez opieki matki. Młode zostały przekazane przez funkcjonariuszy do schroniska dla zwierząt w Świdnicy. Tam otrzymały fachową pomoc od wolontariuszy, jedzenie oraz dach nad głową. Osoby które są zainteresowane adopcją kociąt, mogą się zgłaszać to oddziału przy ul. Pogodnej 3.

28 sierpnia 2019 roku dyżurny otrzymał telefoniczne zgłoszenie o bezpańskim psie o rudej maści, który zamieszkał na klatce schodowej w jednej z kamienic przy ul. Żeromskiego. Był zaniedbany, głodny i stwarzał zagrożenie dla mieszkańców. Kundel nie posiadał obroży i groźnie warczał na każdego, kto chciał się do niego zbliżyć. Został złapany przez pracowników schroniska i przewieziony do azylu, gdzie otrzymał fachową pomoc od miłośników zwierząt