Strona główna 0_Slider Mocno obcięte pensje za strajk. Pieniądze są, nikt nie wie, jak je...

Mocno obcięte pensje za strajk. Pieniądze są, nikt nie wie, jak je wypłacić

5

Boleśnie świdniccy nauczyciele odczuli swój udział w kwietniowym strajku. We wszystkich publicznych placówkach oświatowych uczestnikom pensje zostały obniżone. Za czas strajku nauczycielom w szkołach i przedszkolach miejskich  potrącono wynagrodzenie zasadnicze. Stało się tak, mimo obietnic prezydent Świdnicy.

fot. Szkoła Podstawowa nr 2

– Złożyłam deklarację, iż środki na wypłatę wynagrodzeń dla pracowników szkół nie zostaną zmniejszone, natomiast wypracowaliśmy ścieżkę zgodną z przepisami prawa, aby osobom, które uczestniczyły w strajku w takiej wysokości w jakiej przepisy prawa przewidują wypłacić wynagrodzenia, gdyż prawo do strajku i prawo do wynagrodzenia za strajk, jest jednym z tych, które zdobyliśmy w latach 80. i prawo to należy szanować niezależnie od tego, po której stronie kwadratowego czy okrągłego stołu siedzimy. Nie będzie to proces łatwy, ale jesteśmy po spotkaniach z dyrektorami placówek – zostali oni wyposażeni przez nas w taką bardzo konkretną ścieżkę legislacyjną, również nasi radcy prawni są do dyspozycji dyrektorów w każdej chwili, gdy będzie jakaś sytuacja budząca wątpliwości – powiedziała prezydent Beata Moskal-Słaniewska podczas kwietniowej sesji Rady Miejskiej.

Okazuje się, że żadnej konkretnej ścieżki legislacyjnej nie ma. Na nasz wniosek: Proszę o wskazanie KONKRETNYCH przepisów oraz tytułu wypłaty nauczycielom i pracownikom obsługi, którzy strajkowali od 8 do 26 kwietnia 2019 roku.  Magdalena Dzwonkowska, rzeczniczka Urzędu Miejskiego w Świdnicy odpowiedziała: Jest to Ustawa z dnia 23 maja 1991 r. o rozwiązywaniu sporów zbiorowych.

Wskazana przez rzeczniczkę ustawa nie zawiera alternatywy dla niewypłacania wynagrodzeń za czas strajku. Jest jedno, konkretne wskazanie: art. 23 pkt 2. ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych mówi, że „w okresie strajku zorganizowanego zgodnie z przepisami ustawy pracownik zachowuje prawo do świadczeń z ubezpieczenia społecznego oraz uprawnień ze stosunku pracy, z wyjątkiem prawa do wynagrodzenia. Okres przerwy w wykonywaniu pracy wlicza się do okresu zatrudnienia w zakładzie pracy”. O jakim przepisie z ustawy napisała Magdalena Dzwonkowska, nie wiadomo.

Wiadomo natomiast, że wszystkim nauczycielom i pracownikom szkół oraz przedszkoli, którzy wzięli udział w strajku, wynagrodzenie zasadnicze zostało pomniejszone o dni, w których nie pracowali, mimo że na konta placówek wpłynęła pełna kwota. – Potrącenia są zgodne z dokumentami i interpretacjami RIO – mówi Magdalena Butkiewicz, dyrektorka Szkoły Podstawowej nr 315. – Nie chcę jednak, żeby nauczyciele byli poszkodowani. Szukamy rozwiązania, spotykaliśmy się już w gronie dyrektorów oraz z przedstawicielami miasta. Dolnośląski kurator oświaty sugeruje, by przeprowadzić dodatkowe zajęcia dla uczniów. Na razie jednak decyzji nie ma, ale mam nadzieję, że zapadnie dość szybko. Kolejne spotkanie jeszcze nie zostało wyznaczone, liczę na to, że odbędzie się w ciągu tygodnia.

Czasu na zorganizowanie np. dodatkowych zajęć jest coraz mniej, do końca roku szkolnego zostało nieco ponad miesiąc.

Nauczyciele, członkowie Związku Nauczycielstwa polskiego mogą wnioskować o zapomogi. – Wpłynęło już kilkadziesiąt takich wniosków, kolejne wciąż napływają, trudno więc mówić w tej chwili o ostatecznej liczbie – mówi Aleksandra Szukała-Woźniak, szefowa świdnickiego oddziału ZNP. Zapomogi będą wypłacane z funduszy świdnickiego oddziału. – Fundusz tworzą składki związkowe i wszystkie nasze zasoby przeznaczamy na pomoc dla uczestników strajku. Zapomogi do 500 złotych trafią przede wszystkim do samotnych matek, osób chorujących i małżeństw nauczycielskich. Decyzję zarząd podejmie 20 maja.

Nauczyciele nienależący do ZNP  mogą zwracać się o wypłacenie zapomogi ze Społecznego Funduszu Strajkowego. Na koncie jest 8 milionów złotych, co pozwoli na wypłacenie zaledwie 16 tysięcy zapomóg w wysokości 500 złotych. Wnioski są przyjmowane od 10 maja.

Agnieszka Szymkiewicz