Strona główna 0_Slider Koniec spacerów nad wodą. Grodzą zalew w Dobromierzu

Koniec spacerów nad wodą. Grodzą zalew w Dobromierzu [FOTO]

6

Plażowanie nad zalewem w Dobromierzu zawsze było zakazane, ale teraz nie będzie można nawet pospacerować. Wokół zbiornika powstaje ogrodzenie. Na wodę będzie można popatrzeć zza płotu.

Zdjęcie po lewej przekazane przez czytelnika, zdjęcie po prawej pochodzi ze strony UG Dobromierz

Ogradzają siatką nasz piękny zalew w Dobromierzu. Po 30 latach. Jedyne miejsce, gdzie można spacerować, biegać czy pochwalić się, jak u nas pięknie. Skandal. Cios w społeczność. I nikt nic z tym nie robi – alarmuje jeden z mieszkańców Dobromierza. Władze gminy są rozczarowane, a prezes Świebodzickich Wodociągów rozkłada ręce – Nie chcieliśmy, ale musimy.

Wójt gminy Dobromierz nie kryje zaskoczenia. – Gmina Dobromierz otrzymała do wiadomości treść Rozporządzenia Nr 18/2017 Dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej we Wrocławiu z dnia 5 grudnia 2017 r. w sprawie ustanowienia strefy ochronnej ujęcia wody powierzchniowej ze zbiornika zaporowego „Dobromierz” , które przesyłam w zał. Natomiast nie wpłynęła do nas oficjalna informacja o fizycznym zagrodzeniu dostępu do zalewu – zapewnia Jerzy Ulbin. – Obecnie wdrażane rozwiązanie nie tylko ogranicza tę przestrzeń pod kątem wypoczynku, ale i powoduje modyfikację planów względem docelowego uruchomienia atrakcji turystycznej, jaką jest odbudowa grodziska z przełomu IX i X wieku i stworzenie spójnego szlaku turystycznego – dodaje wójt.

-Zbiornik Dobromierz jako główne źródło zaopatrzenia w wodę pitna dla Świebodzic objęty jest ochroną. Decyzja administracyjną z 6.11 1998r. Urzędu Wojewódzkiego w Wałbrzychu ustanowiono dla zbiornika strefy ochrony sanitarnej bezpośrednią i pośrednią obejmujące cały zbiornik oraz rzekę Strzegomka wraz z dopływami – czytamy na stronie Zakładu Wodociągów i Kanalizacji w Świebodzicach, który zarządza zbiornikiem. – Zgodnie z prawem wodnym, wokół zbiornika są wyznaczone dwie strefy ochronne, bezpośrednia i pośrednia. Miałem nadzieję, że wystarczą tablice z i tak bardzo restrykcyjnymi zakazami, ale otrzymaliśmy jasne wytyczne. Dla nas to także problem, bo ogrodzenie oznacza poważne koszty – mówi prezes Piotr Zalewski.

Dotychczas zakazane były kąpiele, łowienie ryb, plażowanie i grillowanie,  ale nikt nie przeganiał spacerowiczów. Za kilka dni nikt już na tereny nad wodą oraz na tamę nie wejdzie.

Przez wiele lat zakazy dotyczyły innego sztucznego zbiornika w regionie wałbrzyskim. Nie wolno było kąpać się w Jeziorze Lubachowskim, jednak dzięki długotrwałemu lobbingowi zostały wyznaczone miejsca, gdzie latem można zażywać kąpieli.

Po Jeziorze Lubachowskim można także pływać kajakami, żaglówkami, a nawet spacerowymi łodziami motorowymi. Zbiornik pozostaje nadal ujęciem wody dla powiatu dzierżoniowskiego.

Agnieszka Szymkiewicz
Zdjęcia przekazane przez czytelnika Swidnica24.pl