Strona główna 0_Slider Park Centralny w pełni gotowy dopiero na wiosnę

Park Centralny w pełni gotowy dopiero na wiosnę

36

Przed końcem 2018 roku wykonawcy zdołali uporać się z pracami prowadzonymi w ramach wartej blisko 19 mln złotych rewitalizacji Parku Centralnego. W tym tygodniu mieszkańcom udostępniono rozarium, parkową wieżyczkę oraz schody prowadzące na dawny cmentarz św. Mikołaja. Konieczne są jednak poprawki, które można wykonać jedynie przy sprzyjającej aurze. Dopiero po ich realizacji inwestycja zostanie oficjalnie zakończona.

Rozpoczęta w marcu 2017 roku renowacja objęła cały parkowy teren o powierzchni 12 hektarów. W ramach inwestycji zajęto się oczyszczeniem cieków wodnych, budową fontann, przebudową placu zabaw, ścieżek i kładek dla pieszych, wykonaniem nasadzeń zieleni, a także wyremontowano schody i rozarium. Termin zakończenia rewitalizacji był kilkukrotnie przekładany. Doszło do tego m.in. z uwagi na przedłużające się prace przy budowie trzech nowych kładek nad Witoszówką i Młynówką, które zgodnie z zawartą przez miasto umową miały być gotowe do 25 września. Przesunięcie terminu wpłynęło na opóźnienie robót związanych z wykonaniem instalacji elektrycznej, wodnej i kanalizacyjnej a także budowy ścieżek pieszych i ścieżki rowerowej na terenie parku. Ostatecznie prace przy kładkach udało się zakończyć w połowie grudnia.

To jednak nie oznaczało końca wyczekiwanej przez mieszkańców inwestycji. Od lipca 2018 roku trwał bowiem spór między miejskimi urzędnikami a jednym z wykonawców prac w Parku Centralnym. Firma Budmax z Boguszowa Gorc, która wygrała przetarg na budowę parkowej altanki wraz ze schodami, odbudowę rozarium oraz renowację schodów terenowych prowadzących na dawny cmentarz św. Mikołaja, nie mogła doprosić się wypłaty ponad 414 tys. złotych z tytułu wykonanych robót. Przeszkodą na drodze do zakończenia i rozliczenia tej części inwestycji w Parku Centralnym okazały się schody. Kierownik budowy z ramienia miasta, Zbigniew Skąpski, miał się upierać przy konieczności wykonania pochylenia stopni schodów, o czym – zdaniem właścicieli firmy Budmax – nie było mowy ani w projekcie budowlanym, ani w jakichkolwiek przepisach.

Podczas odbioru robót zaistniała rozbieżność zdań między zamawiającym a wykonawcą co do prawidłowości wykonanych prac dotyczących schodów terenowych prowadzących na cmentarz św. Mikołaja w zakresie pochylenia stopni na schodach. Z końcem listopada 2018 roku w drodze porozumienia ustalono, że pozostałe do zapłaty wynagrodzenie należne firmie Budmax Aleksander i Roland Banaś Sp. z o.o. s.k. zostanie pomniejszone o koszt prac związanych z wykonaniem zwiększenia spadków na schodach – wyjaśnia skarbnik miasta, Kacper Siwek, w uzasadnieniu do uchwały Rady Miejskiej dotyczącej wydatków niewygasających w 2018 roku. Wykonawcy potrącona została kwota 24 tys. 900 złotych. Na początku tygodnia  Roland Banaś, współwłaściciel spółki Budmax, potwierdził, że obu stronom udało się dojść do porozumienia i tuż przed świętami na konto firmy wpłynął oczekiwany od lipca przelew.

Teraz jednak konieczne jest wykonanie pochylenia stopni, co stało się zarzewiem sporu między miastem a wykonawcą. – Wymagana temperatura podczas wykonywania takich prac powinna wynosić co najmniej 5 stopni. Obróbka kamienia w niższej temperaturze, ze względu na występowanie naprężeń, może spowodować odpryski i uszkodzenie schodów. W związku z powyższym wykonanie zwiększenia spadków możliwe jest do przeprowadzenia dopiero w pierwszej połowie 2019 roku – tłumaczy Siwek. Tymczasem, przy schodach prowadzących do altanki oraz na dawny cmentarz stanęły tabliczki ostrzegające przed śliskimi stopniami.

Kiedy nastąpi ostateczne zakończenie wszystkich robót i oddanie Parku Centralnego do użytku? – Formalnie, decyzja na użytkowanie parku zostanie uzyskana po zakończeniu prac, przewidywalny termin to I kwartał 2019 roku – mówi Magdalena Dzwonkowska ze świdnickiego magistratu.

Michał Nadolski
nadolski@swidnica24.pl

  • Nie usuwajcie konta!

    BMS. Będziesz Miał Schody.

  • oloderay

    Podstawowa sprawa:….ALEJKI. Hi hi hi

  • henryk

    Trudno to coś nazwać parkiem.

    • Pudel

      Zero klimatu dawnego parku, kolorowe oswietlenie kicz,i wszedzie ten kamien a tam gdzie “powinien byc” to go brak chodzi mi o alejki.Juz widze zadowolone mamy jak paraduja w szpilkach po tych alejkach obcasy beda zapadac w ziemie.Gdy dziecko sie przewroci ciuchy beda czarne.

  • Natalia

    Wyciete do granic mozliwosci …….lamp co niemiara to przypomina skwerek a nie park . To miejsce stracilo klimat.

    • Cjapek

      Wycięte, ale tylko zdrowe…
      Próchno jak stalo, tak stoi.

      • Grzegorz Jasiński

        Może pani prezydent albo ktoś ze świty do kominka potrzebował?

  • Cjapek

    Alejki to jedno wielkie bagno! Chyba trzeba zacząć od poprawy tego elementu, bo park staje sie wyłączony z użytku w okresie od Października do Maja. Jak mieszkańcy zwracali uwagę na to, ze podłoże nie jest wystarczająco utwardzone, nie jest nawet równe(!), to nikt sobie z tego nic nie robił.
    Do tego to złamane drzewo. Przecież ono pękalo po kawałku juz 3 razy. Gdzie ten ekspert od oceny stanu drzew?
    Wpuścicie ludzi z kajakami, żeby kogoś zabiło kolejne? Oj szykuje się gruba afera.

    • nmisiek

      Czy nie zauważyłeś, że w parku trwa budowa, zatem i alejki nie mogą być inne? Skończą prace, otworzą uroczyście, możesz krytykować

      • Cjapek

        Przestań pajacować. Termin oddania dawno minął. Jeżeli jest nieskończony, to trzeba naliczac kary. A gdybyś nie zauważył , to etap ze ścieżkami ponoć się zakończył, podobnie jak z wycinką drzew, nasadzeniami itp.

        • nmisiek

          A ty co, czytać nie potrafisz? Oddano park do użytku? Bo mnie się wydaje, że nie. A skoro nie to cały czas trwa remont i wszystko jest możliwe. Etap ze ścieżkami się zakończył czy “ponoć się zakończył.”, bo to różnica. Do momentu oddania w użytkowanie nic się nie zakończyło. Oddadzą, przejdziesz się i ocenisz.
          Wszędzie widzisz syf, a to zwyczajna budowa. Inna sprawa, że ja codziennie przechodzę tamtędy do i z pracy i jakoś w ścieżkach nie widzę uchybień. Chodzę i nie taplam się w błocie. No chyba, że zejdę w teren trwających robót. Jeszcze w połowie grudnia po alejkach jeździły koparki i wywrotki, zatem nie dziwota, że aleje były nieciekawe. No ale tak jest na budowie.
          Nic się nie podoba. A jak w swoim domu robisz remont to od początku do końca wszystko jest cudowne? Nawet rozpruta ściana jest piękna i pełna uroku? Gdy wycinali drzewa japy darli, że “non possumus”, bo pierwszy pocałunek, pierwsze patykiem pisane i takie tam. Myślisz, że nie docierało to do włodarzy? No to zaprzestali. Skutki widać teraz, że coś się wali od czasu do czasu. Już teraz nie wiem czy mieli wycinać czy też nie. Mieli kształtować na nowo czy po staremu, dla tych co niedługo odejdą czy dla młodych.
          Jeden chce kostkę brukową, inny asfalt, kolejny żwirek. Z drzewami podobnie ten chce dąb, tamten klon, a inny jarzębinę. /Nie nową, starą, bo rzygał pod nią za młodu. Fontanna też do d…, bo za mała, za duża i nie takiego kształtu. Nic nie robić źle. Robić też źle. O co tu chodzi?

          • Grzegorz Jasiński

            Jest super – typowy późny Gierek. Fontanna się świeci, mosty oświetlone, alejki jak pasy startowe, a dookoła g… I miliony poszły w błoto.

          • nmisiek

            A jakież to miliony poszły w błoto, podziel się z prokuratorem i winni zostaną ukarani. A tak to tylko mielesz ozorem, dla mielenia.

          • Pudel

            Zapraszam do parku w letni deszczowy dzien z zona na szpileczkach i córeczką w bialych rajtuzach i sandalkach zobaczymy co powie…..żona

          • nmisiek

            Byłem wczoraj, czytaj com napisał niżej.

          • nmisiek

            Powie, że jak ciągniesz ją na budowę to nie chciej by nosiła szpilki tylko kalosz. Ot i cała polityka.

          • Cjapek

            Chyba sam nie wiesz co piszesz, jeżeli twierdzisz, ze nie widzisz braków w ścieżkach. Szkoda dalej ciągnąć wątek w tym wypadku. To samo odnośnie drzew. Skoro wycięto tyle okazów zdrowych, to dlaczego pozostawiono Próchno, które łamie sie stwarzając zagrożenie dla życia?! Nie wycieli drzew nadających sie do wycinki, bo ludzie krzyczeli? O czym ty mówisz? O.o
            Dlaczego stwierdzam, ze remont ścieżek jest skończony? Poczytaj na stronie UM o oddawanych kolejnych etapach rewitalizacji. Prace nad ścieżkami tam, gdzie są kałuże i dziury, sa skończone.
            Jeżeli nie widzisz problemu, to szkoda. 19 mln twoich, moich, każdego poszło w kieszeń, a nie w park.

          • nmisiek

            Oj, czytaj co piszę. Widzę braki w alejkach. Przeczytaj co napisałem niżej, wskazuję nawet miejsca gdzie alejki są niedokończone. Np. na “krzyżykach” pod bramą, za i przed nową kładką, na rozwidleniu alejek od dużego mostu w kierunku Lipowej. To, że wyżej piszę iż w ścieżkach nie widzę uchybień oznacza jedynie, że skoro trwa ich budowa to normalne, że są rozbabrane i takie jakie są. Ja w tym uchybień nie widzę. A, że taplasz się w błocie idąc rozbabranymi alejkami? Cóż, cały czas trwa budowa.
            Ty stwierdzasz, że remont jest skończony, bo niby tak napisano na stronie urzędu. I idziesz do parku, widzisz co widzisz i dalej twierdzisz, że skończony, bo napisali, choć gołym okiem widać, że nie skończone. Miej pretensje do tych co pisali bzdury. Fakty są takie, że remont parku trwa, o czym tytuł artykułu.
            Co do drzew. Nikt, nigdy do końca nie przewidzi kiedy drzewo się połamie. Wycięli to co nie pasowało do koncepcji takiego, a nie innego parku. Nawet jeśli drzewo było zdrowe. Bo np. tu miała stanąć ławka albo trzeba było pod ziemią przeciągnąć kanalizację. Albo po prostu to drzewo, ten gatunek, może szerokość, wysokość lub coś innego, nie pasowało do całego planu zadrzewienia. Każde drzewo miało swój początek. Warto popatrzeć na stare zdjęcia z parku. To co było na początku, nie jest tym co po kilku latach, a już na pewno co dzisiaj.
            I jeszcze nie raz zobaczysz, jak w tym czy innym parku, na chodniku, skwerze, padnie drzewo pod wpływem wichury, a nawet deszczu.

        • nmisiek

          Dodam, że takie samo marudzenie było odnośnie parku przy Sikorskiego. To źle, tamto niedobrze. Park oddano do użytku i cisza. Nie ma uwag, krytycznych komentarzy. Cisza. Przeszli się, zobaczyli, ocenili i milczą. Dlatego poczekajmy do końca remontu.

        • nmisiek

          Dzisiaj, w deszczu, przeszedłem przez park Centralny od Śląskiej (wejście na wysokości Farmy Miejskiej) przez “krzyżyki” do wyjścia/ wejścia przy placu Wojska Polskiego.
          Do jazu alejka utwardzona, za jazem w kierunku nowej kładki i kilka metrów za nią (do skrzyżowania) nie ma jeszcze wierzchniej warstwy, widać kamienie, znaczy się będą dopiero sypać i wyrównywać. Podobnie przed schodami stan surowy. Na krzyżykach, od schodów jest OK. Aż do bramy, tam na 4-5 metrów tylko podsypka z kamienia. Znaczy się też czeka na wykończenie.
          Podobnie czeka na wykończenie cała alejka wokoło stawu przy Lipowej. Aleja do mostu głównego też nie wykończona. W innych częściach parku nie byłem, z ulicy widać, że trwają tam prace. A, na odcinku od Śląskiej do jazu uszkodzona nawierzchnia na długości 1-2 metrów. Zryta jakby gąsienicami koparki. Miejscami kałuże. Suchą nogą nie przeszedłem bo padał deszcz.

        • Pudel

          Zapraszamy BM w deszczowy dzionek do parku na spacer

          • nmisiek

            Zapewne pójdzie odpowiednio ubrana jak na plac budowy. A deszczowa pora nie sprzyja spacerom nawet po trotuarze. Zaproś żonę w taką pogodę to cię zje…e.

  • Maciej Miłosz

    Te festyniarskie niebieskie światła to jest ostateczna wersja?

    • Pudel

      Wszedzie powinno byc cieple swiatlo klimatyczne a nie taki kicz

  • nmisiek

    Park w budowie, remont trwa. Dlaczego zatem marudzicie? Jakby było cacy to byłoby otwarcie.

    • Czytelnik

      To po co oswietlac calą noc plac budowy ? jaki jest tego koszt , miesiecny ? Dla czego plac budowy jest dopuszczony do uzytku osób postronnych , a nie jest zabezpieczony ? Kto zapłaci jak ktoś sie połamie na tym placu budowy ?

      • nmisiek

        Bo ludziska łażą na skrótu. Owszem, dobrze by było ogrodzić i zamknąć. Ale utrudniłoby to życie innym. A tak po godzinach pracy można się przejść. Co nikomu nie szkodzi.

  • michbaner

    Wątpię aby i ten termin był dotrzymany. Gdy rządzi BMS cienko jest.

  • Grzegorz Jasiński

    Między Lipową a Placem Ludowym syf jak dawniej, do tego doszły hałdy ziemi i gruzu. Pijaczkom na murku to nie przeszkadza, góra potłuczonych butelek i śmieci rośnie. Posadzone na wiosnę choinki prawie wszystkie uschły, teraz posadzili następne – pani prezydent ma gest, zapłaci 2 razy. Oświetlenie jak na lotnisku. Miliony gdzieś poszły, nie bardzo widać gdzie – typowe, jak czerwone rządzi. Czerwona cesarzowa jest hojna, zadłużenie miasta rośnie niczym Polski za Gierka, ale spłatą będą martwić się pewnie inni.

    • nmisiek

      A kto ci powiedział, że miasto płaci po raz drugi. To koszt wykonawcy, a o jego kasę się nie martw. Spieprzyli robotę to płacą. Hałdy ziemi na Lipowej są, bo roboty nie skończone. Ot i po sensacji.
      Jak tak martwisz się o spłatę zadłużenia to się wyprowadź za miedzę, nie będziesz musiał płacić, jako ten “inny”. Wskaż miliony, które “gdzieś poszły”. Prokurator z chęcią się tym zajmie. A jak nie to zamilcz.

      • KrissKross

        Widzę, że miasto wynajęło trolla. Tylko, że hasbare trzeba umieć robić. Twoja jest tak nieudolna jak lepienie dziur w świdnickich ulicach. Więc jak ktoś ma milczeć, to jedynie ty.

        • nmisiek

          Czemuż właśnie “hesbara”? Co moje pisanie ma wspólnego z syjonizmem? Oświeć mnie?
          Grzegorz Jasiński milczy, a ty głos zabierasz? Masz argumenty chociaż poza owym “hesbare”? Nie? To zamilcz.

        • nmisiek

          Wiem, jaki twój punkt widzenia na temat alejek w parkach. Masa bitumiczna lub kostka. Lecz już lata temu władze miasta zdecydowały o takiej mączce. Czemu? Pytać Murdzka. Sądzę, że to pewna kontynuacja aby nie odbiegać od pozostałych parków. Wtedy nikt nie protestował, pomimo, że w parku Młodzieżowym już po pierwszej ulewie, w pierwszym roku po remoncie, zmyło nawierzchnię w kierunku wyjścia na dawne przystanki PKS, a też w głębi parku zniknęła nawierzchnia, co widać do dzisiaj.
          Czy mączka jest tańsza, lepsza od masy bitumicznej. Nie wiem. Nie znam się. Sądzę, że taka masa jest łatwiejsza w utrzymaniu. A koszty? Zapewne wyższe. Może to zdecydowało o nie stosowaniu tej masy. No ale koszt utrzymania alejek z mączki jest wyższy niż raz wylanej masy. Skomplikowana sprawa. ?Sądzę, że zdecydowało nawiązanie do już istniejących alejek w innych parkach. Np w Pionierów wykonano to dobrze.

  • Pudel

    Ciekawe czy alejki beda utwardzone jakas nawieszchnia czy tez bedziemy brodzic w tym blocie,i pyle?!

    • nmisiek

      A chodzisz ty przypadkiem alejkami po parku przy Pionierów? I co, brniesz w błocie? To samo park Młodzieżowy, od lat takie same tam alejki. Park Sikorskiego, nie inaczej. I co? Cisza. A ludzie tam łażą. Choć nie muszą, mogą pod katedrę na utwardzone płyty granitowe. Mogą pod kościół NMP na osiedlu Młodych, teren godny niejednych szpilek i białych rajtuz. Ty jednak wolisz place budowy i panujący tam nieład, a mimo to narzekasz. wybór należy do ciebie.

      • Pudel

        Nie chodzi mi o granit tylko zwykła utwardzoną alejke