Strona główna 0_Slider Prezydent z absolutorium. Miasto zadłużone na 106 milionów

Prezydent z absolutorium. Miasto zadłużone na 106 milionów

33

Świdnicka Rada Miejska podczas dzisiejszych obrad udzieliła prezydent Beacie Moskal-Słaniewskiej absolutorium za wykonanie budżetu miasta za 2017 rok. Pozytywne opinie wydały Regionalna Izba Obrachunkowa oraz komisja rewizyjna Rady Miejskiej. Część radnych zgłosiła jednak sporo uwag dotyczących działań prezydent Świdnicy.

Ubiegłoroczny budżet miasta zamknął się deficytem w wysokości 14,6 mln złotych. Udało się osiągnąć dochód w wysokości ponad 240 mln złotych, wobec zakładanych 232 milionów. Ubiegłoroczne wydatki budżetowe sięgnęły blisko 255 mln złotych, wobec planowanych 264 milionów. Na inwestycje wydano prawie 61 mln złotych, natomiast na spłaty długów około 6,5 mln złotych.

Zadłużenie gminy na koniec okresu sprawozdawczego wyniosło 106 167 659 złotych, na które składały się kredyty, pożyczki oraz obligacje komunalne w kwocie 103 960 585 złotych i zobowiązania wymagalne w kwocie 2 207 074 złotych, co łącznie stanowi 44,17% wykonanych dochodów w 2017 roku. Na obsługę długu wydatkowano kwotę 8 581 635 złotych – wylicza Ewelina Kruk-Florkowska, przewodnicząca składu orzekającego Regionalnej Izby Obrachunkowej we Wrocławiu. RIO wydało opinię pozytywną o przedłożonym przez prezydenta Świdnicy sprawozdaniu rocznym z wykonania budżetu miasta. Pozytywnie wypowiedzieli się także radni z komisji rewizyjnej – “za” było czterech jej członków, zaś dwóch opowiedziało się “przeciw”.

Moskal-Słaniewska: prawie 100 inwestycji w 2017 roku
Podczas czwartkowych obrad świdnickiej Rady Miejskiej przedstawione zostało sprawozdanie z wykonania budżetu. Głos zabrała także prezydent Moskal-Słaniewska, która szczególną uwagę poświęciła inwestycjom, jakie udało się zrealizować w 2017 roku. – Miniony rok był kolejnym rekordowym pod względem inwestycji wykonanych w mieście. Przypomnę tylko kilka przykładów: modernizacja lodowiska, termomodernizacja Szkoły Podstawowej nr 4, budowa żłobka nr 2 i schroniska dla bezdomnych zwierząt, remont ul. Przyjaźni, przebudowa skrzyżowania ulic Mieszka-Wodna, budowa nowych ścieżek rowerowych o długości około 5 tysięcy metrów, prawie 8 tysięcy metrów wybudowanych i wyremontowanych chodników, realizacja programu KAWKA na kwotę prawie 10 milionów złotych, prawie 1,5 miliona złotych przyznanych dotacji na remonty zabytkowych obiektów w mieście, oddane do użytku 72 nowe lokale mieszkalne, rozpoczęta w ubiegłym roku i niedługo kończąca się rewitalizacja Parku Centralnego oraz przebudowa stadionu miejskiego. To tylko część z prawie 100 inwestycji realizowanych w 2017 roku w Świdnicy – mówiła prezydent, chwaląc się także wywalczonym dofinansowaniem w wysokości ponad 43 mln złotych.

Podczas głosowania nad udzieleniem prezydent Świdnicy absolutorium swoje poparcie wyraziło 12 radnych, 8 było przeciw, a trzech wstrzymało się od głosu. Wśród głosujących za udzieleniem absolutorium znaleźli się radni klubów SLD i PO-PSL. Krytycznie do działań prezydent odnieśli się radni Wspólnoty Samorządowej, którzy zapowiedzieli swój sprzeciw. Od głosu wstrzymali się z kolei samorządowcy ze Świdnickiego Forum Rozwoju.

Opozycyjni radni krytycznie o działaniach prezydent
– Zatrudniony przez prezydent miasta sztab podporządkowanych jej ludzi, redagujący miejską gazetę, na pewno postara się, aby spojrzenie na miasto zostało przykryte wszechobecną propagandą sukcesu. Nie zmieni to jednak faktu, że powołanie do życia wydawnictwa, tuż przed wyborami, które rocznie kosztować będzie prawie 200 tys. złotych, jak najgorzej świadczy o stylu zarządzania miastem przez Beatę Moskal-Słaniewską. Być może jest to wystarczająco wymowna ilustracja obecnych rządów
– mówił Lesław Podgórski, przedstawiając stanowisko Wspólnoty Samorządowej.

Punktował przy tym kolejne działania inwestycyjne. – Pod rządami pani prezydent, Świdnica zasłynęła realizacjami w rodzaju schodów na środku ścieżki rowerowej. Sztandarowa inwestycja w postaci modernizacji basenu kąpielowego po kilkuletnich przygotowaniach została zaniechana już w trakcie postępowania przetargowego. Pomińmy milczeniem obecność CBA przy okazji rozgrzebanej inwestycji – przebudowy stadionu miejskiego – wyliczał Podgórski.

Odniósł się też do wielokrotnie powracającego problemu braku wykonawców i związanego z tym wzrostu kosztów inwestycji. – Chęć zrobienia wszystkiego jednocześnie, naszym zdaniem ewidentnie motywowana politycznie, prowadzi do niewydolności i nadmiernego wzrostu kosztów – twierdził. – Według Wieloletniej Prognozy Finansowej zadłużenie Świdnicy na koniec obecnej kadencji ma zbliżyć się do 130 mln złotych. Wzrost zadłużenia w ciągu ostatnich czterech lat przekroczy 60 mln złotych. Dla przypomnienia, przez poprzednie trzy kadencje, czyli 12 lat, zadłużenie wzrosło o około 30 mln złotych – dodał Podgórski. – Nie dostrzegamy żadnego spójnego i przejrzystego planu, żadnych inwestycji tworzących nowe miejsca pracy i dających szanse na dodatkowe dochody budżetowe w przyszłości – podsumował.

Wydatki na inwestycje w dziale drogi gminne zrealizowano w pełnym zakresie, cieszy fakt zrealizowania w pełni wydatków na budowę postulowanych przez nas tras rowerowych. Na promocję miasta wydano blisko trzy miliony złotych, część z tych środków np. promocja miasta w mediach za kwotę blisko 200 tysięcy zł jest dyskusyjna. Podobnie, jak koszty delegacji (ponad 72 tys. zł), czy wydatki na gadżety (ponad 76 tys zł). Dwa miliony złotych mniej przeznaczono na Świdnicki Budżet Obywatelski, co odbieramy negatywnie – mówił z kolei Marcin Paluszek ze Świdnickiego Forum Rozwoju. Zwrócił też uwagę na zadłużenie miasta, które osiągnęło poziom ponad 106 mln złotych. – Naszym zdaniem, w okresie dobrej koniunktury gospodarczej powinniśmy zastanowić się nad dążeniem do aktywnego zmniejszania naszego zadłużenia – twierdził Paluszek.

Pozytywnie odbieramy realizację potrzebnych inwestycji w parki, skwery i tereny zielone. Jednakże, o sukcesie i konkurencyjności miasta nie decydują rabaty kwiatowe na rondach, a mądra polityka skoncentrowana na budowaniu świadomego społeczeństwa, budowanie sprzyjających warunków do lokowania innowacyjnych przedsiębiorstw, wspieranie inwestycji wysokich technologii. Boimy się, że za kilka lat nasze miasto będzie wyglądać jak ładnie urządzona makieta, ale bez wykwalifikowanego kapitału ludzkiego, bez młodych wykształconych ludzi. Musimy powstrzymać te negatywne procesy – dodał wiceprzewodniczący rady i lider ŚFR.

Michał Nadolski
nadolski@swidnica24.pl

fot. Artur Ciachowski