Strona główna Polityka Mieszkaniec przemawia, urzędnicy wychodzą

Mieszkaniec przemawia, urzędnicy wychodzą

29

Podobnie jak podczas każdej sesji Rady Miejskiej, także w piątek mieszkańcy Świdnicy mieli możliwość zabrania głosu. Przykra niespodzianka spotkała Henryka Kosiorowskiego, który od lat wytyka władzom miasta błędy. Podczas jego wystąpienia z sali obrad wyszła prezydent, wiceprezydenci, radny i miejscy urzędnicy.

Świdniczanin tym razem chciał się wypowiedzieć w sprawie Strefy Płatnego Parkowania oraz zasad wjazdu na płytę świdnickiego Rynku – zwracając uwagę m.in. na słynny wysuwany słupek, służący do ograniczania wjazdu na Rynek. Ostatecznie jego wypowiedzi wysłuchała garstka radnych.

W chwili mojego wejścia na mównicę pani prezydent Moskal-Słaniewska wraz ze swoimi radnymi wyszła. Czuję się zaszczycony, w końcu przed byle kim się nie ucieka – mówi Kosiorowski. Podkreśla przy tym, że pomimo jawnego zignorowania przez władze Świdnicy, będzie dalej działał dla dobra mieszkańców. Zapowiedział też, że po majowym weekendzie rozpocznie zbieranie podpisów pod projektem uchwały likwidującej Strefę Płatnego Parkowania.

Aktualizacja:

Do sytuacji odniósł się radny Dariusz Sienko. – Wobec haniebnego moim zdaniem, zachowania Pani Prezydent Beaty Moskal-Słaniewskiej, jej zastępców, oraz pracowników Urzędu Miejskiego, podczas wystąpienia publicznego mieszkańca Świdnicy Pana Henryka Kosiorowskiego, polegającego na ostentacyjnym opuszczeniu Sali Posiedzeń Urzędu Miejskiego. Nie pomylę się tu jeśli powiem, że takiej buty urzędniczej w historii tego Miasta jeszcze nie było! Jak ma się to do wyborczego hasła Pani Prezydent „Bliżej ludzi”? – stwierdził. Jak dodał, wraz z Henrykiem Kosiorowskim będzie zachęcał mieszkańców Świdnicy do składania podpisów pod obywatelskim projektem w sprawie zniesienia Strefy Płatnego Parkowania w Świdnicy. – Mam spore obawy o to, że skoro dziś tak potraktowano jednego mieszkańca to doskonale innym razem mogą zostać potraktowani inni mieszkańcy, chcący przedstawić swoje wystąpienia – twierdzi Sienko.

Każdy świdniczanin, niezależnie od tego czy się z nim zgadzamy, czy nie, powinien mieć szanse na wysłuchanie. Dzisiejsze ostentacyjne wyjście Pani Prezydent, zastępców i wszystkich urzędników podczas, gdy głos zabrał mieszkaniec, nie powinno mieć miejsca – komentowali z kolei radni Świdnickiego Forum Rozwoju.

***

W maju 2017 roku Henryk Kosiorowski wygrał z miastem spór o niezapłacony bilet i nałożoną za brak opłaty karę. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w prawomocnym postanowieniu stwierdziło, że opłata oraz kara zostały nałożone bezprawnie.

W październiku 2017 roku Naczelny Sąd Administracyjny wydał orzeczenie, które zakończyło rozważania, gdzie można pobierać opłaty. Jak wskazano, zgodnie z ustawą o drogach publicznych i szczegółowych rozporządzeń opłaty w strefach płatnego parkowania mogą być pobierane tam, gdzie są wyznaczone miejsca postojowe, a więc oprócz oznakowania pionowego namalowano również linie w odpowiednich odstępach (od 1 stycznia 2018 roku do 2,5 metra). Zdaniem wielu samorządów wystarczyło samo wyznaczenie strefy.

W marcu 2018 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu stwierdził nieważność 11 punktów z uchwały Rady Miejskiej Świdnicy (wraz z regulaminem), na mocy której kierowcy muszą płacić za postój w Strefie Płatnego Parkowania.

/mn/

fot. Marcin Paluszek, Dariusz Sienko