No więc sprawa wygląda tak, że w końcu wyjeżdżam. Wszystko już mam dopięte na ostatni guzik. Rowery wyregulowane. Pierwsze noclegi zabukowane. Najważniejsze punkty do zwiedzania wynotowane. Mapy kupione. Bilety wydrukowane. Z tym podróżowaniem koleją z objuczonymi rowerami nie jest teraz tak słodko, bo kolej zmieniła wagony na nowocześniejsze. A jak się okazało, nowocześniejsze wcale nie oznacza, że lepsze. W składach na niektórych liniach są więc tylko cztery miejsca na rowery. Cztery na całą Polskę. Przecież to wielki kraj! No cóż, w efekcie jedziemy nie wtedy, kiedy chcieliśmy i nie tą trasą, którą sobie wymarzyliśmy. Trzeba brać to, co dają…
Zawsze podczas tych moich rowerowych podróży zastanawiam się, jakie meldunki przesyłać rodzinie i znajomym. Bo że muszę się codziennie meldować, to pewne. Czy przekazywać im same dobre wiadomości – że pogoda śliczna, że cudowne kościoły, zachwycające przestrzenie, a jedzenie tanie i pyszne? Czy pokazywać trochę prawdziwego oblicza tej eskapady – że codziennie wieczorem jestem zmęczona tak, że nie mam siły dowlec się pod prysznic, że bolą mnie nawet te mięśnie, co do których nie wiedziałam, że je mam, Że czasem zmarznę i jestem ubłocona po czubek głowy. Że się wywróciłam i zrobiłam dziurę w kasku, i pewnie gdyby nie ten kask, tę dziurę miałabym w głowie. Że w barze trzeba było zapłacić trzy dychy za podłe knedle sugerujące z nazwy wykwintne danie. Że ogólnie bywa czasem trudno, że na drodze same piachy, a ja bym chciała czarnoziemy. Przekazywać takie rzeczy? Taką krew, pot i łzy? Czy ktoś mi wtedy uwierzy, że ja na takich wakacjach naprawdę świetnie się bawię i wypoczywam? Że czyszczę pamięć i umysł ze wszystkich plików cookie, jakie zostawia codzienne pośpieszne życie? I że to mój wybór, moja przyjemność i moja satysfakcja? No nie ma siły, nikt w to nie uwierzy…
Tak więc będzie pewnie jak zwykle: Kochani, zakończyliśmy ten dzień dobrze, przejechaliśmy sto kilometrów, mamy nocleg i właśnie szykujemy kolację. Zobaczyliśmy masę ślicznych rzeczy i spotkaliśmy samych dobrych ludzi. Jest super!
Beata Norbert
Po piękne drobiazgi Beaty zapraszamy do sklepu na atrillo.p



![Mistrzowie parkowania [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/01/Bohaterow-Getta-100x75.jpg)

![Jeździł autem po zamarzniętym zalewie. Kierujący odpowie przed sądem [VIDEO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/01/jazda-autem-po-zalewie-2026.01.25-mix-100x75.jpg)
![Odblaski w zasięgu ręki. MOPS zaprasza, policja przypomina [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/01/odblaski-Swidnica-MOPS-3-100x75.jpg)
![Samochodem po zalewie Witoszówka [VIDEO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/01/page-25-100x75.jpg)

![Lokalna historia i ciekawostki w najnowszym 52. „Roczniku Świdnickim” [ROZWIĄZANIE KONKURSU]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/01/52-Rocznik-Swidnicki-2026.01.13-1-100x75.jpg)
![Muzyka francuska zabrzmi na koncertach Dni Muzyki Kameralnej [ROZWIĄZANIE KONKURSU]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2024/07/XXV-Festiwal-Bachowski-koncert-Bruno-de-Sa-2024.07.19-31-100x75.jpg)