Strona główna 0_Slider Zabójstwo czy obrona konieczna?

Zabójstwo czy obrona konieczna?

0

W serce partnera wbiła 13 centymetrowy nóż po samą rękojeść, ale ocena tego czynu nie jest jednoznaczna. Prokuratura Rejonowa skierowała dzisiaj do sądu akt oskarżenia przeciwko Małgorzacie S. z Witoszowa Górnego. – Zarzut dotyczy zabójstwa w stanie ograniczonej poczytalności. Tylko sąd może ocenić, czy być może doszło do przekroczenia obrony koniecznej – mówi prokurator rejonowy Marek Rusin.

prokuratura (1)Do tragedii doszło 10 kwietnia tego roku w jednym z domów w Witoszowie Górnym, gdzie Małgorzata S. mieszkała z 31-letnim partnerem i dwójką dzieci w wieku 2 i 3 lat. Byli parą od 5 lat i od początku najpoważniejszym problemem był alkoholizm mężczyzny. Feralnego wieczora pili oboje. – W pewnym momencie mężczyzna zaczął oskarżoną obrzucać wulgarnymi słowami, ta zamachnęła się, by uderzyć go w twarz, a on złapał ją dwoma rękami za szyję. Wówczas chwyciła leżący na stole nóż i ugodziła w klatkę piersiową. 13-centymetrowe ostrze dotarło do serca – opisuje prokurator Marek Rusin. – Kiedy kobieta zorientowała się, co się stało, próbowała tamować krew i natychmiast wezwała pogotowie.

13 kwietnia sąd na wniosek prokuratury zastosował wobec Małgorzaty S. tymczasowy areszt, z którego po zażaleniu złożonym przez obrońcę została zwolniona. Powodem była wątpliwość, czy doszło do zabójstwa, czy do obrony koniecznej. – Kobieta od początku twierdziła, że chwyciła za nóż podświadomie, czując zagrożenie  dla swojego życia po tym, jak partner złapał ją za szyję. Twierdziła, że była to obrona konieczna. W toku postępowania i przeprowadzonych badań nie potwierdziliśmy tej wersji. Biegły jednak uznał, że kobieta była w stanie ograniczonej poczytalności. Prokurator nie ma możliwości oceny, czy doszło do przestępstwa przekroczenia obrony koniecznej, takie ustalenie leży wyłącznie w gestii sądu – dodaje Marek Rusin. W chwili zabójstwa mężczyzna miał w organizmie 3 promile alkoholu, kobieta 1 promil.

Małgorzacie S. grozi od 8 lat więzienia do dożywocia. Sąd może zadecydować o nadzwyczajnym złagodzeniu kary ze względu na ograniczoną poczytalność i żal, jaki kobieta wyrażała natychmiast po śmierci mężczyzny. Może również uznać, że doszło do przekroczenia obrony koniecznej, co również może mieć wpływ na nadzwyczajne złagodzenie lub odstąpienie od wymierzenia kary.

Kobieta na proces będzie czekała na wolności. Ma jedynie zakaz opuszczania kraju.

/asz/