Przedziwne spotkanie, niestety zakończone porażką stoczyli młodzicy ŚKPR-u Świdnica. Drużyna trenerki Justyny Curyl wygrywała w Lubinie z miejscowym Zagłębiem nawet dziewięcioma golami, a jednak zeszła z parkietu pokonana.
Trudno racjonalnie wytłumaczyć to, co wydarzyło się w tym meczu. Młody ŚKPR rozpoczął od prowadzenia 4:0, a potem wygrywał nawet 12:3. Wtedy właśnie, dokładnie w 19. minucie zaczęły się kłopoty. Do końca pierwszej części Szare Wilczki nie zdobyły ani jednego gola. Zagłębie zbliżyło się do stanu 12:7. Przez dziesięć minut drugiej części gry świdniccy piłkarze ręczni rzucili tylko jedną bramkę i w końcu na tablicy wyników pojawił się remis po 13:13. Potem przez kilka minut trwała walka gol za gol, ale końcówka należała do gospodarzy. Zagłębie pierwszy raz wyszło na prowadzenie w 44. minucie (17:16) i nie oddało go już do końca, wygrywając ostatecznie 20:18. Dla młodych graczy ŚKPR-u to była bolesna lekcja. Trzeba o niej pamiętać, ale nie wolno rozpamiętywać. Należy wyciągnąć wnioski i starać się nie popełniać ich w przyszłości!
Zagłębie Lubin – ŚKPR Świdnica 20:18 (7:12)
ŚKPR: Mirga, Karpiński – Gołembiowski 6, Markowski 5, Bober 4, Zelek 3, Kalousek, Kaczmarek, Krawczyk, Stramek, Nowakowski, J. Stadnik, Gaj, Kieruńczak
/ŚKPR/





![Zaginął 20-letni Żarowianin [ODNALEZIONY]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2023/03/policja-ilustracyjne-2023.03.06-5-100x75.jpg)



![European Jazz Collective już za tydzień zagra na Świdnickich Nocach Jazzowych [ROZWIĄZANIE KONKURSU]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/01/European-Jazz-100x75.jpg)
