Strona główna Bez kategorii Kobiety o zamiarze zaostrzenia ustawy antyaborcyjnej

Kobiety o zamiarze zaostrzenia ustawy antyaborcyjnej

3

Dyskusje o prawie do aborcji rozgorzały na nowo w polskich domach a przez największe polskie miasta przeszły demonstracje przeciwników zaostrzenia prawa aborcyjnego. Świdnica nie jest na uboczu.

dzieciak

Autorami nowelizacji obowiązującego prawa są eksperci Instytutu Ordo Iuris, którzy przygotowali projekt i uzasadnienie ustawy, przedłożonej 14 marca Marszałkowi Sejmu RP wraz z zawiadomieniem o zawiązaniu Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej „Stop aborcji” na rzecz zmiany ustawy z dnia 7 stycznia 1993 r. o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży oraz ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks karny. Projekt likwiduje możliwość dokonania aborcji w przypadku ciąży zagrażającej życiu kobiety, ciąży powstałej w wyniku przestępstwa oraz wykazania w wyniku badań prenatalnych, że płód posiada uszkodzenia zagrażające jego życiu albo cierpi na nieuleczalną chorobę.  Porządkuje też potwierdzone przez Trybunał Konstytucyjny prawo do ochrony dziecka od jego poczęcia i wprowadza karalność za czyny umyślne przeciwko dzieciom w stanie prenatalnym.

Zapytaliśmy kobiety o ich odczucia w tej sprawie.

Anna, zagadnięta w jednym z biur w Rynku tylko pod warunkiem zachowania anonimowości zgodziła się na rozmowę.

Pozbawienie prawa do aborcji w ściśle wskazanych okolicznościach – powiedziała po chwili zastanowienia – tak jak to było do tej pory jest zamachem na ostatnią wolność w tym zakresie, jestem skłonna traktować to jako zamach na moje prawo konstytucyjne. W tych trzech przypadkach to kobieta sama albo ze swoim partnerem powinna decydować. Byłam kiedyś zdecydowaną przeciwniczką aborcji, jednak pewne osobiste przeżycia zmieniły moje podejście do tych spraw – tłumaczyła Anna – i żadna męska empatia nie jest wstanie ogarnąć tego, co wówczas działo się w mojej głowie.

Od akademickich, teoretycznych dyskusji uciekła Beata Moskal-Słaniewska, prezydent Świdnicy:

– Obecna ustawa jest wynikiem kompromisu, zawartego przed kilku laty i moim zdaniem nie powinno się w nią ingerować. We właściwy sposób chroni ona kobiety, które mogą się znaleźć w trudnej, nieraz tragicznej życiowej sytuacji – odpowiedziała poproszona o komentarz.

Nie powinno być w ogóle narzuconego przez prawo zakazu aborcji. Nikt tego przecież nie robi dla zabawy albo przyjemności. To osobista sprawa, decyzja będącej w ciąży kobiety – powiedziała w mini-wywiadzie Marzena Lubaszka, śpiewaczka operowa, od początku mocno związana z Międzynarodowym Festiwalem Bachowskim w Świdnicy. Zapytana, w jakich sprawach jej zdaniem można polegać na imperatywach moralnych a w jakich konieczna jest kodyfikacja odpowiedziała, że na pewno w przypadku aborcji trzeba kierować się wyłącznie imperatywami moralnymi.

Posłanka Katarzyna Mrzygłocka uważa, że co do generalnej zasady, obecnie obowiązująca ustawa jest optymalna i wystarczająco restrykcyjna.

Tematyka aborcyjna powraca w każdej kadencji Sejmu, co chwilę jakaś grupa próbuje coś dla siebie ugrać. Przyjęcie trzech wyjątków dopuszczających warunkowo aborcję nie zdejmuje ciężaru wyboru z kobiety. To w jej psychice i pamięci pozostają ślady podjętych decyzji – powiedziała Katarzyna Mrzygłocka – Nie uważam również, by była potrzeba większej penalizacji czynów przeciwko dzieciom od dnia ich poczęcia: są narzędzia karania, trzeba je tylko stosować. Poza wszystkim czekam na merytoryczną dyskusję w Sejmie, kiedy już projekt będzie procedowany – na razie wszystkie emocje, z obu stron, wywołuje brak wystarczającej informacji – dodaje posłanka.

O to w jakich sytuacjach państwo powinno ingerować w wolność wyboru każdego z obywateli, kiedy może narzucać prawem normy moralne, zapytaliśmy świdnicką radną Magdalenę Rumiancew-Wróblewską.

Państwo powinno stać na straży prawa, ale nie może je nadmiernie ograniczać. Decyzja o aborcji w momencie zagrożenia życia matki czy w przypadku , gdy płód jest ciężko i nieodwracalnie uszkodzony,  powinna należeć do kobiety i jej najbliższych. To oni powinni mieć wybór i prawo do podjęcia decyzji zgodnie z własnym sumieniem i dekalogiem. Takie sytuacje są wielkimi rodzinnymi dramatami i bolesnymi wyborami, niosącymi konsekwencje do końca życia – uważa Magdalena Rumiancew-Wróblewska.

W Europie zakaz aborcji lub podobne jak do tej pory w Polsce restrykcyjne przepisy obowiązują na Malcie, San Marino, Monako, w Watykanie, Liechtensteinie i Irlandii. W wielu krajach, prawo zezwala na aborcję z uwagi na wpływ ciąży na zdrowie kobiety co bywa nadużywane. Jedynym ograniczeniem w większości krajów dopuszczających aborcję na życzenie – za wyjątkiem często skomplikowanych procedur  – jest czas trwania ciąży.

Według danych NFZ w 2014 roku przeprowadzono 1812 refundowanych aborcji, rok wcześniej niespełna 500 mniej.

/wrt/