Pochodzący ze Świdnicy prezes Stawów Milickich usłyszał prokuratorskie zarzuty niegospodarności. Sławomir Mazurek w przesłanym do Radia Wrocław oświadczeniu twierdzi, że nie działał na szkodę spółki. CBA w tej sprawie zabezpieczało dokumenty także w świdnickim Urzędzie Miejskim.
Jak podaje Gazeta Wrocławska, wrocławska prokuratura nie informuje o szczegółach sprawy, ograniczając się do lakonicznego komunikatu o postawieniu zarzutów niegospodarności jednemu z pracowników Stawów Milickich. Jak informowaliśmy w styczniu ubiegłego roku, na zlecenie prokuratury m.in. w świdnickim Urzędzie Miejskim zostały zabezpieczone dokumenty związane ze śledztwem w tej sprawie. Wówczas Gazeta wyborcza podejrzewała, że może chodzić o wspólny projekt edukacyjny Stawów i Agencji Rozwoju Regionalnego Arleg – spółki również należącej do samorządu województwa dolnośląskiego. Na realizację szkoleń dla nauczycieli wiejskich szkół pozyskano ponad 700 tysięcy złotych z funduszy europejskich.
Sławomir Mazurek (świdniczanin, działacz PO) w przesłanym do Radia Wrocław oświadczeniu przekonuje, że nie działał na szkodę Stawów Milickich, a za całą sprawą stoi donos skonfliktowanego z nim byłego pracownika spółki.










![Muzyka francuska zabrzmi na koncertach Dni Muzyki Kameralnej [ROZWIĄZANIE KONKURSU]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2024/07/XXV-Festiwal-Bachowski-koncert-Bruno-de-Sa-2024.07.19-31-100x75.jpg)
![Od architektury powojennego modernizmu po aktorskie dokonania Juliusza Chrząstowskiego. Wydano 52. tom „Rocznika Świdnickiego” [KONKURS]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/01/52-Rocznik-Swidnicki-2026.01.13-8-100x75.jpg)