Strona główna 112 Żona i teściowa zginęły w 2010. Wyroku nie ma do dziś

Żona i teściowa zginęły w 2010. Wyroku nie ma do dziś

4

– Jestem zmęczony, od lat muszę brać środki uspokajające – mówi Stanisław Uss z Marcinowic. Świdnicki Sąd Rejonowy od 2011 roku nie może zakończyć procesu kierowcy, oskarżonego o spowodowanie wypadku, w którym zginęły żona i teściowa pana Stanisława. Postępowanie zostało objęte nadzorem,  a dla przewodniczącej składu orzekającego to jeden z ostatnich procesów karnych. 

Stanisław Uss

29 września 2010 roku był najtragiczniejszym dniem w życiu Stanisława Ussa i jego wówczas 11-letniego syna Michała. Tego dnia Renata Uss wyszła po swoją matkę, która miała przyjechać z Wałbrzycha. Gdy obie były obok przystanku, wpadła na nie terenówka Suzuki, zepchnięta z drogi przez ciężarówkę. Kobiety zginęły na miejscu.  Postępowanie prokuratorskie trwało kilka miesięcy. Prokurator kierowcę ciężarowej Scanii, Piotra K. wskazał jako jedynego winnego wypadku. Kobieta kierująca Suzuki nie została oskarżona. Jak się okazało, 33-latek kierował pożyczoną od znajomego ciężarówką bez uprawnień, auto nie miało ważnych badań, a ponadto mężczyzna jechał przez Marcinowice z prędkością 73 km/h.

tir

Akt oskarżenia był gotowy w marcu 2011 roku. Pierwszą rozprawę wyznaczono na maj, ale została odwołana ze względu na zły stan zdrowia kierowcy ciężarówki. Z tego samego powodu odwołano lipcowy termin. Wreszcie proces ruszył 12 sierpnia 2011 roku i  trwa do dziś. Przewodnicząca składu orzekającego sędzia Małgorzata Skiba wyznaczała rozprawy co kilka miesięcy. Część terminów odwoływano a to z powodu choroby sędzi, a to z powodu niedyspozycji adwokata. Rozprawy były dostosowywane także do terminów zawodowych oskarżonego. W trakcie procesu obrońcy wystąpili o cztery opinie biegłych (ostatnia kosztowała prawie 8 tysięcy złotych). Przeprowadzono 2 wizje lokalne na miejscu zdarzenia.

Marcinowice

Oskarżycielem posiłkowym w tej sprawie jest Stanisław Uss. – To jest skandal i kompletny brak szacunku dla mnie, mojej tragicznie zmarłej żony i teściowej, i dla mojego syna. Myślałem, żeby złożyć zażalenie na przewlekłość postępowania, ale co to da? Nie wierzę, żebym jako prosty człowiek mógł mieć jakikolwiek wpływ na panią sędzię – żali się mężczyzna.

Sprawa objęta została nadzorem bieżącym Przewodniczącego II Wydziału Karnego, który obejmuje kontrolę podejmowanych przez sędziego prowadzącego postępowanie czynności (w zakresie terminowości tych decyzji). Nadto z uwagi na to, że proces trwa ponad 24 miesiące sprawowany jest dodatkowy nadzór przez Prezesa Sądu Rejonowego w Świdnicy, w związku z którym kwartalnie sędzia prowadząca sporządza sprawozdania, w których przedstawia podejmowane czynności, przyczyny przedłużania postępowania oraz planowane czynności, jak też Przewodniczący Wydziału informuje o podejmowanych czynnościach nadzorczych – informuje sędzia Agnieszka Połyniak, rzeczniczka Sądu Okręgowego w Świdnicy. – O celowości poszczególnych czynności procesowych (np. odnośnie celowości przeprowadzenia dowodów) decyduje zawsze przewodniczący składu orzekającego, to do sędziego należy ocena czy w sprawie zgromadził materiał dowodowy, który pozwala na podjęcie merytorycznej decyzji. W sprawie osk. Piotra K. Sąd orzekający 18.02.2016r. przeprowadził dowód z kolejnej (trzeciej) opinii biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków. Nie jestem w żadnym razie upoważniona do oceny celowości tej decyzji, w tym zakresie będzie wypowiadał się Sąd orzekający, sporządzając (na wniosek stron) uzasadnienie oraz sąd II instancji, o ile wniesiony zostanie apelacja. Kolejny termin wyznaczony został na dzień 9 marca 2016r., przerwa w rozprawie uzasadniona została tym, by strony mogły złożyć ewentualne wnioski, czy to dotyczące przeprowadzonego ostatnio dowodu, czy w zakresie nowych dowodów. Jeśli takich nie będzie, na dzień ten planowane jest zakończenie postępowania dowodowego i udzielnie stronom głosów końcowych.

Sędzia Małgorzata Skiba w grudniu 2015 roku zasłynęła decyzją o zwrocie prawa jazdy mężczyźnie oskarżonemu o potrącenie pieszej w Świdnicy. Decyzję motywowała tym, że i tak jeździ bez uprawnień, więc jest to środek nieskuteczny. Małgorzata Skiba nie będzie już orzekała w sprawach karnych. Została przeniesiona do innego wydziału, ale, jak zaznacza rzeczniczka, nie jest to decyzja dyscyplinarna.

– (Sędzia Małgorzata Skiba, przyp. red.) z dniem 1 września 2015r. przeniesiona została do III Wydziału Rodzinnego i Nieletnich SR w Świdnicy, decyzja ta podyktowana była tym, że 01.05.2015r. sędzia orzekający dotychczas w tym wydziale przeszedł w stan spoczynku, a z uwagi na wzrastający wpływ (ilość spraw) konieczne było uzupełnienie obsady – informuje sędzia Agnieszka Połyniak. – W sytuacji, kiedy ilość spraw wpływających do II Wydziału Karnego nie zmienił się, a pani Sędzia wyraził zgodę na przeniesienie do tego właśnie wydziału, taka decyzja została podjęta. Jednocześnie skutkowała to tym, że wpływ nowych (kolejnych) spraw karnych do referatu pani Sędzi został wstrzymany. Ma obowiązek doprowadzić do końca (tj. wydając decyzje merytoryczne) sprawy, w których dotychczas orzekała, a nie zostały zakończone. Jednocześnie z VI Wydziału Karnego do II Wydziału Karnego przeniesiony został inny sędzia, także za zgodą tego sędziego.

/asz/