Strona główna Bez kategorii Sala widowiskowa w proszku. Będą kary?

Sala widowiskowa w proszku. Będą kary?

5

W połowie stycznia miał się zakończyć gruntowny remont największej sali widowiskowej w Świdnicy, mieszczącej się w I LO. Wykonawca poprosił o dodatkowe 2 miesiące, ale zgody raczej nie będzie. Bez względu na obecne rozstrzygnięcia, z sali będzie można korzystać najwcześniej po wakacjach.

Aula 1lo 12.01 (16)

Liczący ponad 100 lat budynek I LO został rozbudowany przez Rosjan. Właśnie tutaj po II wojnie światowej mieścił się Dom Oficera Armii Czerwonej. Część poniemiecka jest w znakomitym stanie, natomiast rosyjska – w opłakanym. Dach auli został źle zaprojektowany i wykonany. Wystarczył nawet nieduży deszcz i dochodziło do przecieków. 19 maja  2014 roku przed próbami widowiska z udziałem dzieci spadła podsufitka. Ze względu na stan zagrożenia największa w Świdnicy sala na 600 miejsc została zamknięta.

Mimo trudności finansowych powiat zadecydował o przeprowadzeniu remontu. 15 stycznia 2015 r. powiat świdnicki, reprezentowany przez starostę Piotra Fedorowicza i wicestarostę Zygmunta Worsę, podpisał z warszawską firmą Energy Investors Group umowę na roboty budowlane. Z kolei jeszcze podczas ferii warszawskiej firmie został przekazany teren budowy. Całkowity koszt remontu to 2.194.000 zł. Zakres prac obejmuje między innymi: docieplenie stropodachu budynku z wymianą pokrycia dachowego, wymianę sufitu podwieszonego w sali wielofunkcyjnej i zabezpieczenie konstrukcji dachu, remont elewacji zewnętrznych, remont pomieszczeń, korytarzy i holów, remont klatek schodowych, remont sceny i magazynu, remont foyer, remont widowni.

aula wizualizacja

Tak aula ma wyglądać po remoncie.

Początkowo mowa była o zakończeniu prac 30 grudnia 2015, później – 15 stycznia 2016. – Wykonawca zwrócił się z wnioskiem o dodatkowe dwa miesiące, argumentując opóźnienia w pracach brakiem właściwego przyłącza energetycznego. Najprawdopodobniej jednak zgody na aneksowanie umowy nie będzie – mówi wicestarosta Zygmunt Worsa. Jeśli zarząd powiatu odrzuci wniosek, wykonawca za każdy dzień zwłoki będzie płacił 4 tysiące złotych kary.

Opóźnienie nie wpłynie jednak na ostateczny termin oddania sali do użytku. Osobno muszą być kupione fotele – około 400. Przetarg zostanie ogłoszony do końca stycznia. Wykonawcy będą potrzebowali na realizację zamówienia 3 miesięcy. – Mam jednak nadzieję, ze 1 września sala będzie gotowa – mówi Zygmunt Worsa.

/asz/

Foto: Łukasz Kufner