Strona główna 112 Sąd uniewinnił policjanta, bo…

Sąd uniewinnił policjanta, bo…

26

...bo nie ma dowodu, że to właśnie on wjechał na czerwonym świetle i wymusił pierwszeństwo podczas jazdy radiowozem przez Świdnicę. Sądowi nie udało się dotrzeć do autora filmu i zweryfikować daty, podanej na nagraniu. Policjant nie przyznał się do winy. Wyrok jest prawomocny.

policja na czerwonym

Na opublikowanym na youtube nagraniu widać, jak policyjny radiowóz wykonuje niebezpieczny manewr na skrzyżowaniu ulic Wrocławskiej i 1 Maja w Świdnicy. Policjant bez włączonych w samochodzie sygnałów na czerwonym świetle zjechał z lewego pasa na prawy, wymuszając pierwszeństwo przejazdu na „L-ce”. Kamera znajdowała się właśnie w samochodzie nauki jazdy. Po publikacji nagrania na portalu Swidnica24.pl komendant powiatowy policji w Świdnicy Krzysztof Niziołek skierował sprawę do sądu. Wskazany na podstawie daty i godziny oraz numeru radiowozu policjant twierdził, że to nie on w tym dniu jechał widocznym na filmie pojazdem.

Policjantowi zostały postawione trzy zarzuty, dotyczące wykroczeń drogowych. Jednak żadna szkoła jazdy nie przyznała się do nagrania filmu i  na podstawie filmu zamieszczonego w sieci nie można było jednoznacznie stwierdzić, czy nagranie zostało zrobione w tym konkretnym dniu. Rafał W. nie przyznawał się do winy i twierdził, że tego dnia i o tej godzinie jego radiowóz był w zupełnie innym miejscu. Tej linii obrony nie udało się podważyć. Wyroku nikt nie zaskarżył i w tej chwili jest on prawomocny – mówi sędzia Agnieszka Połyniak, rzeczniczka prasowa Sądu Okręgowego w Świdnicy.

Ani sądowi, ani policji nie udało się ustalić, kto kierował tym radiowozem. Policjant, który w tym dniu siedział za kierownicą i w tak ewidentny sposób łamał przepisy, nie miał odwagi, by zgłosić się i przyznać  do winy.

/asz/