Strona główna Bez kategorii Na Rynku ciszej i spokojniej?

Na Rynku ciszej i spokojniej?

9

118 wylegitymowanych osób, 44 mandaty i trzy postępowania wykroczeniowe w miesiąc. To efekty miesięcznej mobilizacji służb w ścisłym centrum Świdnicy. – Nasze wspólne działania przynoszą skutki, ale potrzebna jest długofalowa praca – stwierdził podczas dzisiejszej sesji Rady Miejskiej Krzysztof Niziołek, komendant powiatowy policji. Tymczasem skończyły się środki z budżetu Świdnicy na dodatkowe patrole.

Maciej Czarnecki

Zdjęcie Maciej Czarnecki

O podjęcie zdecydowanych działań wnioskowali mieszkańcy Rynku i przyległych ulic, zmęczeni hałasem i burdami. Problem zaczął narastać po otwarciu dwóch nowych lokali. Pod koniec kwietnia z inicjatywy policji została zorganizowana debata. Jedną z ogłoszonych wówczas decyzji było wyłożenie środków z budżetu miasta na dodatkowe patrole, które miały patrolować centrum w nocy i weekendy. Komendant do patrolu opłacanego przez miasto, dołożył jeden dodatkowy własny. Jak przekonywał radnych, działania przyniosły pierwsze, pozytywne skutki. – Potrzeba jest kontynuacja – dodał Niziołek i wyraził nadzieję, że także w czerwcu będą dodatkowe pieniądze od miasta na większą liczbę funkcjonariuszy.

Po raz kolejny padło pytanie, czy jest możliwość ustawienia stałego posterunku policji w Rynku. – To już przerabialiśmy przed laty i nie sądzę, by był sens wracania do historii – odpowiada komendant. Jego zdaniem znacznie korzystniejsze są patrole, a jeśli już, to można pomyśleć o punkcie przyjęć dzielnicowego.

Podczas kwietniowej debaty padła informacja o skierowaniu wniosków o odebranie koncesji na sprzedaż alkoholu w dwóch lokalach. W tej chwili wiadomo już, że restauratorzy nie stracą koncesji, bo policja nie mogła jednoznacznie udowodnić przypadków zakłócania porządku z a sprzedażą alkoholu w konkretnych miejscach.